Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Yerba mate - jak to się pije?

Na luzie

Na luzie Yerba mate - jak to się pije?

Swoją popularność yerba mate (czyli ostrokrzew paragwajski) zawdzięcza przede wszystkim doskonałym właściwościom pobudzającym i ogromnej zawartości witamin i minerałów. Łączy ona w sobie zalety pobudzające kawy i herbaty, ale nie powoduje przy tym wypłukiwania z organizmu magnezu.

Tagi: yerba mate , herbata , Argentyna , porządek

Wypłukiwanie magnezu w przypadku nadmiernego spożycia kawy jest zjawiskiem powszechnym i groźnym, a jego efekty w postaci skurczów mięśni, są dokuczliwe i bolesne. Jeśli więc szukasz alternatywy dla hektolitrów wypijanej codziennie kawy – spróbuj yerba mate.

Po pierwsze: spodziewane rezultaty

Yerba mate zawiera kompleks witamin z grupy B, które zdecydowanie poprawiają pracę mięśni i pomagają zachować nie tylko zdrowe ciało, ale także skórę i włosy. Ponadto yerba pobudza układ odpornościowy, wspomagając na przykład leczenie alergii. Duża zawartość potasu i magnezu w yerba poprawia pracę serca i układu krążenia. Jest także doskonałym antyoksydantem, a jej właściwości anty-rakotwórcze są porównywalne do zielonej i białej herbaty.

Usuwa przy tym z organizmu metale ciężkie i toksyny, obniża poziom cholesterolu we krwi i stabilizuje ciśnienie tętnicze. Powszechnie stosuje się ją także jako środek wspomagający odchudzanie.

Po drugie: naczynie

Najpopularniejszym naczyniem do picia yerba mate jest tykwa, czyli łupina dojrzałej tykwy pospolitej, odpowiednio przygotowana, czasami okuta od góry i od dołu, czasami ręcznie malowana, rzeźbiona, obciągnięta skórą – ale to wciąż ta sama tykwa; tykwa pospolita Lagenaria siceraria, zwana także tykwą afrykańską. To bliska krewniaczka naszej dyni, hodowana jako roślina płożąca lub pnąca (pnącze) przy płotach, podpórkach, pergolach i altanach.

Dla bardziej wymagających – polecam naczynie z palo santo, czyli świętego drzewa, dzięki któremu napar wzbogaci się o dodatkowe aromaty pochodzące z żywicy tej rośliny.

Po trzecie: bombilla

Specjalna metalowa „słomka”, odpowiednio wygięta i zakończona z jednej strony sitkiem, a z drugiej ozdobiona pierścieniami chłodzącymi jest niezbędnym narzędziem do picia yerba mate. O ile można yerbę przyrządzić w kubku porcelanowym, o tyle wypić się jej bezpośrednio po prostu nie da. Najlepiej, aby około połowy naczynia stanowił susz ostrokrzewu, więc napar przypomina raczej jesienne błoto niż orzeźwiający napój.

Po czwarte: słodzić czy nie?

Najbardziej ortodoksyjni, żeby nie powiedzieć – najbardziej twardzi – mateiści piją aromatyczny napar bez żadnego słodzenia. Ale warto zwrócić uwagę, że w ojczyźnie yerby, czyli w Argentynie, pija się ją prawie zawsze słodzoną. W Polsce, nie wiedzieć czemu, słodzenie yerba mate uważane jest za mało „profesjonalne”. Jeśli jednak zdecydujesz się na słodzenie – wybierz cukier z trzciny cukrowej. Ten rafinowany, z buraków, do szlachetnego smaku yerby ma się nijak i prawie zawsze psuje go w sposób trudny do zaakceptowania.

Maciej Ślużyński

Poznaj naturalne afrodyzkaki
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (1) / skomentuj / zobacz wszystkie

goblin
13 czerwca 2011 o 11:50
Odpowiedz

Nie wiem skad popularnosc Yerba Mate - dla mnie to nie ma smaku.

~goblin
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty