Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Kryzys

Na luzie

Na luzie Kryzys

Przyszedł ten dzień. Popatrzył w lustro i zauważył upływ czasu. Ostatnie lata strawił na bezsensownej harówce. Miesiąc mijał za miesiącem, rok za rokiem. Miał dom, dobry samochód, oszczędności, niezłą pracę, ale tracił życie. Jak większość mężczyzn w jego wieku postanowił coś z tym zrobić.
Tekst nadesłany przez użytkownika.

Tagi: kryminał , faceci do piór , opowiadanie

Na luzie Kryzys

Zacznie ćwiczyć. Najpierw w domu, potem w pobliskiej siłowni. Systematycznie, nie od święta. Z przyjemnością po wyjściu spod prysznica będzie obserwował, jak jego ciało wraca powoli do stanu sprzed kilkunastu lat. Kupi modne ubrania, nieco ekstrawaganckie i może zbyt młodzieżowe, ale drogie i oryginalne. Przypomni sobie, jak to było w liceum, gdy wszyscy podziwiali jego zawsze starannie dobrany strój.

Znów spodoba się wszystkim kobietom. Będą posyłały mu uśmiechy na ulicy, w sklepie, urzędach. Nastolatki i elegantki w średnim wieku. Szybko nawiąże pierwszy romans, może z jakąś młodziutką studentką poznaną gdzieś w klubie, której bez trudu zawróci w głowie. Potem będą kolejne. Aż w końcu pozna tę jedyną, wymarzoną...

Pogładził się po krągłym brzuchu, uśmiechając się do swojego odbicia. Tak, jak mawiają trenerzy rozwoju osobistego, najważniejsze to wyznaczyć cel. I pokonywać wszystkie trudności, które staną na drodze do jego realizacji.

Nagle zmarkotniał. Miał najważniejszy problem, który musiał rozwiązać. Problem duży i ciężki, który spoczywał kilka metrów od niego i chrapał w najlepsze. Żona. Od tego musi zacząć, inaczej z pomysłu nici. Przecież ona go nie zrozumie, nie pozwoli mu na to wszystko, w sądzie będzie walczyć o każdą złotówkę, puści go z torbami, zniszczy karierę.

W myślach wrócił do ostatniego szkolenia w firmie. - Muszę wyjść na moment z mojej strefy komfortu – postanowił, po czym zdjął z wieszaka pasek od szlafroka i ruszył do sypialni.

***

Paweł Widomski, początkujący pisarz pasjonat, więcej moich opowiadań przeczytasz tutaj

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Advertisement

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty