Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Książka: Szybciej, wyżej, dalej. Skandale Volkswagena

Książka, film

Gdy we wrześniu 2015 roku rozpoczęła się afera spalinowa związana z tzw. „czystym dieslem” Volkswagena, z dnia na dzień największy producent samochodów na świecie stał się symbolem chciwości i kłamstwa. Klienci byli oburzeni, inwestorzy wpadli w panikę, a firma musiała stawić czoło widmu bankructwa.

Tagi: konkurs , książki dla facetów

Książka, film Książka: Szybciej, wyżej, dalej. Skandale Volkswagena

Książką Szybciej, wyżej, dalej Jack Ewing zrywa kurtynę, którą próbowano spuścić na ten niebywały skandal. Opisuje długą drogę Volkswagena od skromnego nazistowskiego „samochodu ludowego” aż po dni chwały – powstanie jednej z najbardziej prestiżowych globalnych marek, która chlubi się ekologicznym wizerunkiem. Maluje też żywe portrety osób odpowiedzialnych za sukces koncernu, prezesa Ferdinanda Piëcha oraz dyrektora naczelnego Martina Winterkorna, stawiając tezę, iż to ich nienasycona ambicja zmusiła pracowników do sięgnięcia po nielegalne metody.

Ewing przedstawia mechanizm wielkiego skandalu: to, jak kultura „sukcesu za wszelką cenę” doprowadziła do jednego z największych oszustw w dziejach biznesu, grożącego wręcz niewyobrażalnymi konsekwencjami gospodarczymi.

Przyszłość jednej z najpotężniejszych firm świata pozostaje niepewna, my zaś mamy wyjątkową sposobność przyjrzeć się historii wizerunkowej katastrofy Volkswagena.

Skandal z dieslami Volkswagena rodził się przez 80 lat

Oto rozmowa z dziennikarzem Jackiem Ewingiem, autorem książki, publikowana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Rebis.

„Garbi – superbryka” był marzeniem Adolfa Hitlera. Znany dziś jako ikona motoryzacji volkswagen beetle („garbus”) pierwotnie miał uszczęśliwić obywateli Trzeciej Rzeszy. Los sprawił jednak, że za rządów nazistów w Niemczech niewiele KdF-Wagenów – samochodów „siły przez radość” (Kraft durch Freunde Wagen), jak je wtedy nazywano – zdążyło wyjechać z fabryki w Wolfsburgu, którą po wybuchu wojny szybko przystosowano do produkcji na potrzeby wojska. Z czasem jednak w powojennych Niemczech Zachodnich ów świetnie skonstruowany, niewielki i tani, acz zaskakująco pojemny volkswagen z silnikiem chłodzonym powietrzem stał się niespodziewanym fenomenem, zdobywając wielką popularność zwłaszcza wśród odradzającej się w Europie klasy średniej, a później także w gronie zwolenników kontrkultury po obu stronach Atlantyku. Z nastaniem nowego tysiąclecia Grupa Volkswagen, do której należały między innymi luksusowe marki Rolls Royce, Audi i Porsche, była już jednym z najpoważniejszych graczy na światowym rynku motoryzacyjnym.

W 2016 roku koncern nareszcie osiągnął – z pozoru niemożliwy do zrealizowania – cel, który wyznaczyli sobie jego ambitni szefowie: wyprzedził General Motors i Toyotę, stając się (dwa lata przed wyznaczonym terminem!) największym producentem samochodów na świecie. Sęk w tym, że nie było czasu na świętowanie tego sukcesu, jako że Volkswagen musiał stawić czoło gigantycznemu skandalowi zagrażającemu zniszczeniem całego dorobku firmy. W nieustannym parciu ku narzuconym przez „górę” celom VW dopuścił się oszustwa na wielką skalę, wypuszczając na rynek miliony samochodów z dieslami wyposażonymi w oprogramowanie uruchamiające ograniczenie emisji spalin jedynie podczas testów laboratoryjnych. Co gorsza, gdy sprawa wyszła na jaw, szefowie koncernu nie tylko nie zdobyli się na szczerość, ale jeszcze długo grali na zwłokę, zwodzili instytucje kontrolne i szukali kozłów ofiarnych, jednocześnie odmawiając dokonania zmian w oferowanych samochodach (Volkswagen odmówił komentarza do faktów omawianych w tym artykule; z oświadczenia wydanego przez koncern wynika jedynie, że „podjął istotne kroki celem wzmocnienia odpowiedzialności i transparentności, tak aby w przyszłości zapobiec podobnym zdarzeniom”, oraz że zawarł „serię ugód, które powinny rozwiązać problemy z wadliwymi samochodami u wszystkich klientów” w Stanach Zjednoczonych).

Dziennikarz Jack Ewing, jako niemiecki korespondent „New York Timesa”, od początku skrupulatnie relacjonował rozwój afery. Jego najnowsza książka, zatytułowana Szybciej, wyżej, dalej. Skandal Volkswagena, wprowadza czytelników w skomplikowany mechanizm nacisków, które zaowocowały bodaj najpoważniejszą aferą gospodarczą w dziejach, i ze swadą opowiada o osobach i zdarzeniach stanowiących jej tło. Nie tak dawno miałem okazję porozmawiać z Ewingiem o nieprzebrzmiałym nadal skandalu, o jego znaczeniu dla losów Volkswagena oraz o tym, czy będzie miał wpływ na to, w jaki sposób będą napędzane samochody przyszłości.

Nicholas Clairmont: Jedną z najbardziej uderzających cech tej książki jest to, jak udało się panu połączyć najwcześniejszą historię Volkswagena z ostatnimi, szokującymi wydarzeniami. Wielu ludzi z pewnością nie ma pojęcia, że dzieje koncernu sięgają czasów nazistowskich Niemiec.

Jack Ewing: Sądzę, że nawet w Niemczech wiedza o tym nie była powszechna. Zresztą i ja dokonałem paru odkryć, gdy zacząłem zbierać materiały do książki. Weźmy choćby fakt, że podczas wojny fabryka (Volkswagenwerk) funkcjonowała jako obóz koncentracyjny, a także że członkowie rodziny Porsche – przede wszystkim Ferdinand Porsche i Anton Piëch – krótko przed zakończeniem działań wojennych czmychnęli z firmową kasą, po czym założyli własny biznes, by jakoś usprawiedliwić tę grabież. To bardzo ciekawa kwestia: jak te wydarzenia miały wpływ na powstanie swoistej kultury korporacyjnej w Volkswagenie (polegającej na wyznaczaniu ambitnych celów konstrukcyjnych przez szefostwo i karaniu każdego, kto ośmieli się zasugerować, że są one nieosiągalne).

W 1992 roku Ferdinand Piëch, wnuk Ferdinanda Porschego (założyciela VW i konstruktora pierwszego „garbusa”), został dyrektorem generalnym Volkswagena. I właśnie on jest odpowiedzialny za stworzenie kultury korporacyjnej, która obowiązywała w koncernie w dobie wielkiego oszustwa. Dlatego sądzę, że związki dzisiejszego VW z przeszłością są de facto związkami rodzinnymi.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Advertisement

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty