Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Testosteron - władca naszego życia?

Klinika ciała i ducha

Klinika ciała i ducha Testosteron - władca naszego życia?

Testosteron to nie jest po prostu jeden z hormonów. To najważniejszy związek w twoim ciele, od momentu poczęcia aż do śmierci wpływający na większość ważnych spraw, jakie ci się zdarzają w życiu. Dowiedz się, jak działa i jak z nim dobrze żyć.

Tagi: hormony , testosteron , męskość

Klinika ciała i ducha Testosteron - władca naszego życia?

17β-hydroksy-4-androsten-3-on – niezła nazwa, prawda? My go mamy, one prawie nie. Dzięki niemu jesteśmy męscy, ale ponoć nie zawsze jest się z czego cieszyć. Taka Kayah na przykład tak bardzo się na niego rozeźliła, że aż napisała o nim piosenkę. No dobra, więc o co chodzi z tym testosteronem?

Powtórka z biologii

Powstaje głównie w jądrach i jest hormonem płciowym. Już w brzuchu matki sprawił, że łatwo nas było odróżnić od naszych sióstr. Później dzięki niemu w naszych jądrach powstały plemniki, na twarzy pojawił się zarost, nasze ciało nabrało mocniejszej budowy, a nasze głosy stały się niższe niż u kobiet. Dzięki niemu otrzymaliśmy też typowe dla mężczyzn cechy – pociąg seksualny do kobiet oraz większą niż u nich agresję, skłonność do walki i podejmowania ryzyka zamiast ucieczki.

Advertisement

Nie taki fajny

Wszystko dobrze, ale do czasu. Testosteron jest bowiem odpowiedzialny także za to, czego wcale nie chcemy. Po pierwsze, to on jest winny naszym zakolom, a później – łysinie. Po drugie – przez niego rośnie nam prostata, a jego wysokie stężenie przyspiesza rozwój jej raka. O ile sam przerost prostaty to „jedynie” częste wstawanie w nocy w celu oddania moczu i mniej satysfakcji w łóżku, to już nieleczony rak prostaty może doprowadzić do szybkiej śmierci. No i co tu ukrywać – większa niż u kobiet skłonność do wchodzenia w konflikt też nie zawsze jest powodem do dumy.

Kiedy za dużo

Zbyt duże stężenie testosteronu we krwi może cię wpakować w kłopoty wynikające z twoich agresywnych zachowań. Co możesz zrobić? Niewiele. Naukowcy odkryli jednak, że poziom tego hormonu spada po zawarciu małżeństwa i pojawieniu się w rodzinie dziecka. W tych sytuacjach z samca-zdobywcy musisz się zamienić w samca-opiekuna, a do tej roli agresja nie jest aż tak potrzebna. Poziom testosteronu we własnej krwi możesz też obniżyć za pomocą treningu aerobowego, czyli pływając, biegając lub jeżdżąc na rowerze.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (1) / skomentuj / zobacz wszystkie

K4
12 maja 2014 o 22:22
Odpowiedz

Większość to mity, a z tym rakiem prostaty to już przegięcie. Dorzucę do informacji, że jeśli ktoś stosował kurację testosteronem to podobno ma większe szanse na dziewczynkę (jako ojciec). Widziałem film na youtubie, gdzie gośc oppowiada, ze czytał badania w USA na ten temat o tym pisali. Dodatkowo pytał kolegów z siłowni (tych co stosowali) i chyba wszyscy mieli dziewczynki.
Zreszta macie linka: https://www.youtube.com/watch?v=nyypEMJY3SU

~K4

12.05.2014 22:22
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty