Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Jak zwiększyć witalność

Klinika ciała i ducha

Klinika ciała i ducha Jak zwiększyć witalność

Nieważne, że do tej pory nie za bardzo dbałeś o swoje zdrowie. Nieważne, że leżysz teraz na kanapie i nic ci się nie chce. Nieważne, że już wiele razy postanawiałeś zmienić jakość swojego życia i... nic. Ważne, byś zrobił w końcu pierwszy krok i zaczął dbać o swoje siły witalne, bo one zmienią twoją rzeczywistość. Twoje życie!

Tagi: potencja , energia w pracy , zdrowie po czterdziestce , witaminy , zdrowy sen , zdrowie faceta po 40. , zdrowy tryb życia

Klinika ciała i ducha Jak zwiększyć witalność

Czymże są te siły witalne, nazywane też siłami życiowymi? Podręcznikowo to prawidłowe funkcjonowanie i wydajność organizmu, a co za tym idzie, dobre samopoczucie, wewnętrzna energia, itp. itd.

Witalność najczęściej wiążemy też z optymizmem, wigorem, radością, serdecznością, atrakcyjnością oraz pozytywnym nastawieniem do świata i ludzi. Składają się na nią zarówno kondycja fizyczna, jak i psychiczna, które mają swoje źródło w konkretnych działaniach. Pamiętaj, że aż 70 procent sił witalnych zależy od twojego trybu życia, 25 procent od genów, a zaledwie 5 procent od czynników niezależnych.

Oczywiście – powiesz, że żyjesz w takim pędzie i stresie, że trudno zadbać o siebie – co oczywiście wpływa na ilość i jakość sił witalnych. Gdy ci ich brakuje możesz czuć się osłabiony, senny i apatyczny. Bolą cię mięśnie, serce, kręgosłup czy głowa. Ogólnie – nie masz na nic siły i ochoty.

Potrzebujesz zatem sił witalnych, by zacząć dobrze funkcjonować, a co za tym idzie – mieć dobry humor. Gdy z twoją witalnością będzie wszystko OK, to nie pozwolisz już sobie na bezczynność i marnowanie czasu oraz będziesz cieszył się dobrym zdrowiem. To odmieni twoje życie. Warunek jest jeden – swoje siły witalne wzmacniaj każdego dnia. I nie tłumacz się wiekiem czy brakiem czasu. Na zmiany nigdy nie jest za późno! Fauja Singh, który dziś liczy sobie blisko 106 lat, zaczął biegać w maratonach w wieku lat... 89 i pobił przy tym mnóstwo rekordów.

Jeśli z noworocznych postanowień dotyczących zmiany trybu życia niewiele ci wyszło – nie przejmuj się. Nigdy nie będzie tego właściwego momentu. To trzeba po prostu zrobić i już! Zacznij od planu działania, dostosowanego do siebie, bo to ty znasz najlepiej swój organizm. Oto moje propozycje.

Najważniejszy jest sen

To podstawa. Na początek zadbaj o jakość snu. Zasadę – zasypiaj i budź się o podobnej porze – zapewne już znasz i tego się trzymaj. Natomiast jeśli żyjesz jeszcze w przeświadczeniu, że 6 godzin snu na dobę to wystarczająca dawka, to jesteś w błędzie. Otóż przesypianie 6 godzin w ciągu doby przez dwa tygodnie sprawia, że po 10 dniach będziesz funkcjonował, jakbyś nie spał non-stop przez dwie doby. Co gorsza, nie będziesz sobie z tego zdawał sprawy i zaklinał się, że te 6 godzin wystarczy. Twoja upośledzona brakiem snu sprawność może przełożyć się na gorszą wydajność w pracy czy mniejszą kreatywność oraz osłabi układ odpornościowy.

Ile zatem masz spać? Z najnowszych badań wynika, że dorośli do 65. roku życia powinni spać 7-9 godzin na dobę. To sprawa indywidualna, ale najwięcej jest tych, dla których optimum to 8 godzin. Zalecana ilość snu pozwoli ci odświeżyć umysł i zdolności pamięciowe, poprzez usuwanie toksyn zakłócających pracę mózgu, a także zregenerować cały organizm.

Codziennie pamiętaj też o chwili odpoczynku, wyciszenia. Zrelaksuj się np. słuchając muzyki lub biorąc kąpiel. Nie bój się też krótkiej, 10-15 minutowej drzemki w ciągu dnia (jednak nie później niż do godz. 18). To nie strata czasu! Taki krótki, ale głęboko relaksujący wypoczynek obniża poziom stresu, działa stymulująco, ożywczo i dostarcza energii. Pod koniec drzemki wydziela się duża ilość hormonów (adrenaliny i noradrenaliny), które poprawiają ukrwienie mózgu. Dzięki temu taka drzemka zwiększa też twoją kreatywność.

Jesteś tym, co jesz

Witalności nie osiągnie się bez odpowiedniej diety. Niewłaściwa – spowoduje niedobór witamin oraz minerałów i jest jedną z przyczyn zmęczenia, utraty koncentracji, ogólnego osłabienia i braku energii do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Pamiętaj o zasadzie: trzeba jeść żeby żyć, a nie żyć, żeby jeść.

  • Zacznij, tak jak w przypadku snu, od regularności, czyli jedz o stałych godzinach. Porzuć stare nawyki, mówiące o solidnym śniadaniu, obiedzie i lekkiej kolacji, bo wówczas zazwyczaj objadasz się na zapas. Jedz za to pięć-sześć posiłków dziennie, ale za to znacznie mniejsze porcje. Z pewnością sił witalnych doda ci ograniczenie spożywania fast-foodów, potraw tłustych, słodyczy oraz alkoholu.
  • Wprowadź do swego menu więcej ryb oraz owoców morza (unikając raczej: pangi, tilapii, ryby maślanej, okonia nilowego i suma afrykańskiego).
  • Zastąp jasne pieczywo pełnoziarnistym, ciemnym pieczywem, bogatym w błonnik.
  • Nie musisz rezygnować z przekąsek, tylko niech to będą np. czipsy z suszonych bananów, orzechy, migdały, pestki, itp. Codziennie jedz świeże owoce i warzywa (zwłaszcza: kapustę – także kwaszoną, pomidory, marchew, buraki, brukiew, seler, por, cebulę, pietruszkę, szczypiorek, rzodkiewkę).
  • Jeśli możesz, jedz też czosnek (są też preparaty, ale naturalny jest oczywiście najskuteczniejszy), w którym znajdziesz całą aptekę: związki flawonoidowe, aminokwasy, saponiny, cukry, związki śluzowe, witaminy, sole mineralne, rzadkie mikroelementy oraz olejki eteryczne bogate w siarczki i allicynę.
  • Pij pełne antyoksydantów herbaty ziołowe: miętę, rumianek, pokrzywę, szałwię lub zwykłą zieloną herbatę. Jeśli musisz słodzić, to zamiast cukru używaj miodu (nie sztucznego – tylko najlepiej od sprzedawcy z pasieki).
  • Przez cały dzień popijaj też wodę mineralną (ok. 2 litrów, a latem jeszcze więcej), dla poprawy pracy nerek i mózgu.
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty