Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Garść dowcipów przy barze

Kawały

Kawały Garść dowcipów przy barze

Rozmowa przy barze się nie klei? Sypnij od czasu do czasu dobrym żartem!

Tagi: kawał , dowcip

Kawały Garść dowcipów przy barze

Młody, przystojny, świetnie zbudowany gość żali się lekarzowi:
- Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, dwójkę zdrowych dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę pieniędzy. Jednego czego mi brakuje, to silnych emocji. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już skoków spadochronowych i nurkowania z rekinami, i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Wszystko za mało.

Lekarz kiwa głową ze zrozumieniem. Po chwili radzi.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No, to niech pan o nich powie żonie.

*****
 

Sukcesy w życiu faceta:

  • w wieku 4 lat: nie sikać w majtki
  • w wieku 12 lat: mieć przyjaciół
  • w wieku 16 lat: posiadać prawo jazdy
  • w wieku 19 lat: uprawiać seks
  • w wieku 35 lat: dobrze zarabiać
  • w wieku 50 lat: nadal mieć dużo pieniędzy
  • w wieku 60 lat: uprawiać seks
  • w wieku 70 lat: posiadać prawo jazdy
  • w wieku 75 lat: mieć przyjaciół
  • w wieku 80 lat: nie sikać w majtki

*****

Zima w górach. Baca obsługuje wyciąg orczykowy. Narciarze szaleją. Nagle baca zatrzymuje wyciąg:
- Won, wynocha do domu, wszyscy!
- Dlaczego?
- Bo jeden z Was powiedział do mnie: Ty ch...
- Ależ to niemożliwe, pewnie to obcokrajowiec i powiedział: "how are you" to znaczy jak się masz, chciał tak bacę pozdrowić.
- Acha - mówi po namyśle. No, to możecie dalej jeździć - włącza ponownie wyciąg. I tak sobie pod nosem mruczy: How are you...how are you...no, dobrze, ale dlaczego w pysk dymany?

****

 

Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak rydz, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona. Wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem, co on tobie powiedział, ale mnie radził, żebym przygotował się na najgorsze.

*****

Szkoła podstawowa, wczesne nauczanie. Nauczycielka porusza temat ludzkiej seksualności. Pyta dzieci, czy spotkały się kiedykolwiek z czymś, co byłoby związane z seksem. Pierwsza zgłasza się Zosia:
- Ja widziałam film o kobiecie, która miała dziecko.
- Tak, to jak najbardziej temat związany z seksem. Ktoś jeszcze?
Zgłasza się Marysia:
- A ja widziałam program w TV o ludziach, którzy planują się pobrać.
- O, to drugi doskonały przykład, może jeszcze - zachęca nauczycielka.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem western, na którym kilku groźnych Indian zaczaiło się na Johna Wayne'a, a on od razu wystrzelał połowę z nich...
- Doprawdy ta historia nie ma nic wspólnego z życiem seksualnym, Jasiu - przerywa nauczycielka.
- Owszem ma. - ciągnie dalej Jasiu - Druga połowa Indian zrozumiała, że John Wayne się nie p******i!

*****

Co to są alimenty?
- To najlepszy dowód na to, że kobiety czerpią zyski nawet z własnych błędów.

*****

- Kochanie, co byś zrobiła, gdybyśmy wygrali w totka?
- Szczerze? Wzięłabym połowę i odeszła od ciebie.
- Tak? No to masz tu 8zł i w*********j!

Urządź swój domowy bar
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

maercin
22 kwietnia 2017 o 07:28
Odpowiedz

Pewna para uprawia sex i nagle On krzyczy:
- Nogi szerzej, szerzej!!!
- A co? Chcesz jeszcze jajka włożyć?!
- Nie! Chcę je wyciągnąć!!!

~maercin

22.04.2017 07:28
Krzysztofz
13 sierpnia 2011 o 19:32
Odpowiedz

Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby
wyjść z twarzą i zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęła
zasadę naliczenia odpraw: każdy oficer podaje jak należy zmierzyć jego
ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość
odprawy.
Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi
do czubka głowy. Wychodzi z tego 180 cm. Brown odchodzi ze 180 tysiącami
dolarów. Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na
palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z 250
tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak Pana generała wymierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie synu od czubka ptaka do jaj - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla Pana decyzji, ale to nie będzie
duża odprawa - krztusi się szef komisji.
- Zmierzcie mnie tak jak mówię - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę Pana lędźwi, ale to nie jest dobry
pomysł - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz!!! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt obciąga portki. Szef komisji
przykłada linijkę...
- Panie generale, ale gdzie są Pana jaja???
- W Wietnamie synu!

~Krzysztofz

13.08.2011 19:32
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty