Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Odkurzacz dla prawdziwego gadżeciarza

Hi-Tec

Hi-Tec Odkurzacz dla prawdziwego gadżeciarza

Wojna z kurzem to ten rodzaj bitew, w której choć waleczni z natury wolimy jednak stanąć z boku, względnie wywiesić białą flagę. Warto jednak wiedzieć, że rynek nowych technologii nie pozostawia mężczyzn samych z tym problemem, oferując im wsparcie w utrzymaniu czystości.

Tagi: gadżety dla faceta , roboty , odkurzacz , sprzątanie , automatyczne odkurzacze , roboty sprzątajace , porządek , akt , badania

Hi-Tec Odkurzacz dla prawdziwego gadżeciarza

Kandydatem na najlepszego sprzymierzeńca w domowych porządkach ma być bowiem robot sprzątający.

Odkurzanie zdalnie sterowane

Robot sprzątający jest odkurzaczem nowej generacji, który poza wyborem programu nie wymaga zbyt wielkiej uwagi użytkownika. Samodzielnie przemierza kolejne metry podłóg w poszukiwaniu kurzu i brudu, zgrabnie omijając przeszkody na swojej drodze. Zadanie użytkownika ogranicza się w zasadzie do udostępnienia robotowi jak najmniej zagraconej powierzchni i wyboru programu sprzątania na panelu urządzenia.

Zaglądając robotowi pod spód...

Jak zbudowany jest samobieżny odkurzacz? Z zewnątrz przypomina większego discmana, a to za sprawą swojego charakterystycznego, okrągłego kształtu. Może się też kojarzyć z nieco kosmicznym designem, przez co wiele wspólnego ma z futurystyczną estetyką. To urządzenie napędzane elektrycznie, z wbudowanymi dwoma niezależnie działającymi kołami oraz z systemem czyszczącym. Na układ sterowania, czyli najistotniejszą część robota, składa się sieć czujników, które informują o przeszkodach takich jak ściana czy meble (czujniki zderzeniowe lub zbliżeniowe), zmianie poziomu, czyli o schodach lub wysokim progu oraz pomaga wykrywać brud. Naszpikowanie detektorami zapobiega więc upadkom robota, bliskim spotkaniom ze ścianą lub inną przeszkodą, pozwala pokonać małe nierówności terenu czy chroni przed zaplątaniem się w kable.

Dzięki czujnikom oraz algorytmowi, robot porusza się po wyznaczonej trasie, dokładnie zbierając zabrudzenia, kurz, sierść, okrążając przy tym napotkane przeszkody. Część modeli ma wbudowany filtr HEPA, który zbiera z powietrza pyłki i inne alergeny, dzięki czemu zyskuje przychylność uczuleniowców. Algorytmy działania urządzenia pozostają tajemnicą producentów i śledząc ruch odkurzacza nie można oprzeć się wrażeniu, że jest on co najmniej chaotyczny. Przykładowe ruchy urządzenia odbywają się wzdłuż krawędzi ścian, po elipsie, linii kwadratu czy zygzakiem. Jak się jednak okazuje, w tym szaleństwie jest metoda, ponieważ robot kończy swoje zadanie dopiero, gdy dokładnie wysprząta każdy centymetr powierzonej mu podłogi.

Większość automatycznych odkurzaczy wyposażona jest również w tzw. stację dokującą, w której robot może doładować słabnący akumulator. I ta czynność odbywa się bez udziału człowieka, ponieważ stacja emituje sygnały na podczerwień, na które reaguje odkurzacz, kiedy moc urządzenia jest na wyczerpaniu. W praktyce wygląda to tak, że robot zmienia trasę i kieruje się w stronę stacji. Czas ładowania uzależniony jest od modelu i producenta, lecz nie powinien przekroczyć 5 godzin.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Advertisement

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty