Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

Żona młodsza o 20 lat - czy tam jest prawdziwa miłość?

Rozpoczęte przez ~, 12 wrz 2012
  • ~Naiwne laseczki
    ~Naiwne laseczki
    Napisane 17 sierpnia 2017 - 12:07
    ~Amorek napisał:
    Uwierzcie mi , różnica wieku nie ma znaczenia. Ja doświadczyłam takiego uczucia. On 62 ja 38
    Było cudownie i nie mówię o intymnych rzeczach bo one też były piękne ale o uczuciu które nas dotknęło. Oboje jesteśmy atrakcyjnymi ludźmi ale każdy żyje w swoim związku.

    Było cudownie, ale każdy żyje w swoim związku? Kochanie, dla niego najwyraźniej byłaś zabawką, skoro nie poświęcił związku dla ciebie

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~degenerat
    ~degenerat
    Napisane 18 sierpnia 2017 - 10:12
    ~Naiwne napisał:
    ~Amorek napisał:
    Uwierzcie mi , różnica wieku nie ma znaczenia. Ja doświadczyłam takiego uczucia. On 62 ja 38
    Było cudownie i nie mówię o intymnych rzeczach bo one też były piękne ale o uczuciu które nas dotknęło. Oboje jesteśmy atrakcyjnymi ludźmi ale każdy żyje w swoim związku.

    Było cudownie, ale każdy żyje w swoim związku? Kochanie, dla niego najwyraźniej byłaś zabawką, skoro nie poświęcił związku dla ciebie


    a może niektóre z kobiet tolerują lub nawet lubią być zabawkami facetów w związkach? Zwłaszcza, gdy mają do wyboru samotność i mieć świadomość upływającego czasu lub skorzystać z zabawy, jaką można przeżyć z facetem, który jedyne, co może dać to seks i parę chwil przyjemności. Mając świadomość, że facet nie zrezygnuje ze związku z tą "pierwszą".

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 18 sierpnia 2017 - 13:17
    ~degenerat napisał:
    ~Naiwne napisał:
    ~Amorek napisał:
    Uwierzcie mi , różnica wieku nie ma znaczenia. Ja doświadczyłam takiego uczucia. On 62 ja 38
    Było cudownie i nie mówię o intymnych rzeczach bo one też były piękne ale o uczuciu które nas dotknęło. Oboje jesteśmy atrakcyjnymi ludźmi ale każdy żyje w swoim związku.

    Było cudownie, ale każdy żyje w swoim związku? Kochanie, dla niego najwyraźniej byłaś zabawką, skoro nie poświęcił związku dla ciebie


    a może niektóre z kobiet tolerują lub nawet lubią być zabawkami facetów w związkach? Zwłaszcza, gdy mają do wyboru samotność i mieć świadomość upływającego czasu lub skorzystać z zabawy, jaką można przeżyć z facetem, który jedyne, co może dać to seks i parę chwil przyjemności. Mając świadomość, że facet nie zrezygnuje ze związku z tą "pierwszą".


    Bez sensu..i co w tym fajnego być czyjąś zabawką? Przecież to totalne upodlenie samej siebie... Totalna desperacja, która prowadzi do tragedii; wymuszonych ciąży najczęściej i ciągania faceta po sądach za alimentami..

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobo
    ~Kobo
    Napisane 18 sierpnia 2017 - 13:24
    ~Kobietka napisał:
    Na początku jest raj na ziemi, jędrne młode ciałko, jeszcze jak jakieś studia skończyła (choćby zaocznie) to dopiero zabłyśnie paroma ynteligentnymi frazesami, zaczytanymi od mądrzejszych kolegów na fejsie. Potem przychodzi proza życia i z dnia na dzień uświadamisz sobie, że zbliżasz się do 50-tki a ona dopiero do 30-tki, że ona nie ma już siły udawać że pociągasz ją fizycznie czy też intelektualnie, bo interesują ją przyziemne rzeczy, fajny ciuch i to, że młodzi na nią oko zawieszają. Jedyne co ją przy tobie trzyma to niestety kasa. I to ją prawdopodobnie do ciebie przyciągnęło. Jakkolwiek w wieku 45 lat wyglądasz w miarę atrakcyjnie, tak już niestety za parę lat niewiele z tego zostanie. Jeśli masz kasę, to pewnie jakoś to przetrwa, albo zrobi z tobą dzieci i zawalczy o duże alimenty i jeszcze o dom, bo przecież nie wyrzuca się matki z dziećmi na bruk. Przyjrzyj się dobrze młodej wybrance, jeśli jesteś bogaty. Może cię zapewniać o wielkiej miłości, o swojej dobrej pozycji na rynku pracy (bo przecież po studiach), o swojej mądrości, zaradności itd... ale popatrz raczej z jakiego środowiska pochodzi, czy nie jest czasem tak, że mieszka z rodzicami w małym mieszkanku często dzieląc pokój z rodzeństwem? Czy studiów zaocznych nie odbyła jednocześnie harując na etacie? Ona miała swój cel: studia miały ją podnieść o level wyżej, może i poszła po nich do pracy, ale przekonała się że w Polsce nie dostanie więcej ja 2000-3000 i jej czar o pięknym życiu prysł. Jedyne co jej zostaje to szukanie bogatego męża, a że jest po studiach jest jej łatwiej nabrać takiego, że ona wcale na kasę nie leci. Pomyśl, jeśli jest ładna i po studiach to tabuny przystojnych facetów w jej wieku się za nią uganiają, a ona wybiera ciebie? Co w takim razie ją do ciebie ciągnie? Tylko i wyłącznie kasa. NO chyba że jak ktoś wspomniał - jest niezbyt urodziwa, to może rzeczywiście tych tabunów rówieśników nie ma. Rada dla panów szukających młodszej - przyjrzyjcie się jej domu rodzinnemu, czy tam czasem nie było skromnie?- jeśli tak - macie odpowiedź - szuka dobrobytu, a studia miały być pewną przepustką do niego. Po dzieciństwie spędzonym na liczeniu każdego grosza-każda chce żyć inaczej. Jeśli jej dom rodzinny jest dostatni - ok, taką laskę możecie sobie brać - nie leci na kasę. Przyjrzyjcie się z drugiej strony: jest piękna? MOże mieć niemal każdego? I wybiera 20 lat starszego? - odpowiedź prosta - leci na kasę. Ale jeśli jest przeciętnej urody, to może rzeczywiście nie interesowali się nią zbytnio rówieśnicy (młodzi meżczyźni patrzą tylko na urodę) i dlatego poszukała w innych kręgach? Myślę że jest to realne. NIech młode ciałko nie przysłania wam myślenia, wyłapujcie takie subtelne sygnały, jak to np. czy lubi luksusowe wakacje, drogie restauracje, drogie prezenty... Odpowiecie sobie sami... Jeśli dorobiliście się czegoś w życiu, to nie jesteście tępakami, żeby nie zdawać sobie sprawy, kiedy laska ściemnia, że nie leci na kasę. pozdrówka


    Podpiszę się pod tym, myślcie panowie, można mieć fajną kobietkę, ale na Boga 20 lat różnicy? 10 lat to jest taki max moim zdaniem, taka jest różnica między moimi rodzicami i było ok, chociaż teraz ojciec to już dziadziuś na emeryturze, a mama pełna życia biznewoman. 7-8 lat różnicy w zupełności wystarczy, żebyś poczuł się fajnie z młodą partnerką, a i na przyszłość masz gwarancję, że nie puści Cię kantem

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Manta
    ~Manta
    Napisane 18 sierpnia 2017 - 18:41
    Taka sytuacja jest najgorsza dla córki takiego podstarzałego tatuśka, która niejednokrotnie u jego boku musi oglądać swoją niemalże rówieśniczkę, bo umówmy się, różnica powiedzmy 5 lat to żadna różnica. Bywa że córka zna tą panienkę ze szkoły lub z imprez, jak puszczała się z ich wspólnymi kolegami, a teraz musi patrzeć jak tatuś ślini się u jej boku i jak nagle cała kaska idzie na zachcianki nowej "córeczki", która miała być taką niezależną i nielecącą na kasę wykształconą damą. Później tatusiek dziwi się, że prawdziwa córka idzie w ślady kochanki, bo ma przykład jak łatwo doić takiego starego dziada i zapewnić sobie wygodne życie. Ale wtedy tatusiek już nie jest taki szczęśliwy z wyboru córki, bo przecież jak to? Moja córunia z takim starym dziadem? Który mógłby być jej ojcem? A który często bywa np. kolegą ze szkoły tatuśka... Taka ironia losu. Jest to przykład z mojego sąsiedztwa, prawdziwe dramaty się tam rozgrywają, obecnie małoletnia kochanka (19 lat różnicy) jest w ciąży, córka nie chce ojca znać i dalej prowadza się ze starszym panem. Dodam, że kochanka a jakże, po studiach i to nie najgorszych, zaoczne - ale są

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Warek
    ~Warek
    Napisane 19 sierpnia 2017 - 01:13
    Znam takie, po studiach, ale na fejsie wydekoltowane gwiazdy, z zaszczytnym tytułem magistra

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Tomasz
    ~Tomasz
    Napisane 22 września 2017 - 18:00
    Poczytajcie tutaj, uśmiałem się srogo z walecznej "lekarki", której stary nie chciał (trochę bardziej pod koniec ten wątek jest), jak ubliża starszym koleżankom, macie obraz obecnej "młodzieży" po dwudziestce: nie da się linka wkleić, piszcie w google: kafeteria związek z dziewczyną 18 lat młodszą .
    Wałkowałem ten problem osobiście - powiem szczerze, na początku jest zaje......., ale potem tylko same problemy, młodzi koledzy, wyjścia z kumpelkami (niby) co weekend, nie warto. Ciągnie tylko kasę i nic w zamian nie masz, a seks szybko się znudzi, ciało spowszednieje, jak każde inne

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~KASA KASA KASA
    ~KASA KASA KASA
    Napisane 23 września 2017 - 22:29
    Takie związki to porażka, jakikolwiek byłby powód, że młoda wybiera starego, to nie jest to dobry powód, czy to chodzi o pieniądze, czy o tatusia, którego może brakowało w dzieciństwie, taki związek nigdy nie jest oparty na zdrowej relacji.
    A że w większości przypadków chodzi o pieniądze, to taki koleś, który ma kasę, powinien już na starcie głęboko się nad tym zastanowić; Dlaczego ja? Za piękną twarz? Boskie ciało? Niesamowitą osobowość? Jeśli nie posiadasz tych cech, to odpowiedź jest prosta: KASA

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Mario
    ~Mario
    Napisane 24 września 2017 - 12:59
    Każdy wie, w co się pakuje, wiążąc się z taką młodą laską. Jeśli jest ładna, to oczywiste, że będzie miała wielu kolegów w swoim wieku, którzy nie pozostaną w sferze koleżeństwa wyłącznie :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
poprzednia
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Strona 10 z 10
poprzednia Strona 10 z 10

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty