Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Kariera

Wypalenie zawodowe czy czas na zmianę?

Rozpoczęte przez ~Marek W., 14 paź 2012
  • ~Marek W.
    ~Marek W.
    Napisane 14 października 2012 - 21:10
    Jak radzicie sobie z wypaleniem zawodowym? Mnie to chyba własnie od roku dotyka - nie cieszy mnie moja praca, mimo, że zarabiam sensowne pieniądze, prowadzę firmę reklamową. Niby codziennie nowe wyzwania, a mnie się flaki przewracają, czuję się uwięziony w tej roli, ale nie bardzo mam pomysł, co innego mógłbym robić. Z drugiej strony poczucie, że jest rodzina, trzeba jeszcze ładnych parę lat potyrać na te dzieciaki - ale to nie uskrzydla, wręcz przeciwnie...
    Przeszliście przez coś takiego? Jak sobie radzić?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Thomas
    ~Thomas
    Napisane 16 października 2012 - 18:41
    Znajdź sobie hobby, albo przypomnij sobie co Cię wcześiej pasjonowało. Zmień proporcje - niestety prowadzenie biznesu pochłania wiele czasu i energii, ale może warto złapać balans w końcu nie samą pracą żyje człowiek. ciesz się wydawaniame pieniedzę na swoje pasje i zacznij traktować pracę jako sposób na realizację hobby. a nie traktuj pracy jak pasji.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jankos
    ~Jankos
    Napisane 17 października 2012 - 07:31
    Mam podobnie. Już mi się nie chce. Nie cieszy mnie kasa, wolałbym spędzac ten czas z synem w domu (mam takiego jednorocznego wariata, który jest całym moim światem).
    A tu trzeba ciągnąć do starości ten wózek - przyznam, że ta perspektywa mnie przeraża...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kaja
    ~Kaja
    Napisane 17 października 2012 - 12:48
    a kto powiedział, że trzeba ciągnąć ten wózek do starości?! jak masz w domu syna i to sprawia Ci radość zwolnij, oddaj cześć obowiązków, jeśli nie cieszy Cię kasa to znaczy, że ona nie jest najważniejsza - może warto zmienić zajęcia na mniej płatne, ale za to dajace więcej czasu, który można poświęcić dzieciom i swoim hobby. Nie tylko kasa się w życiu liczy, możan żyć oszczędniej, ale za to być szczęśliwszym i mniej umęczonym!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jankos
    ~Jankos
    Napisane 17 października 2012 - 21:46
    Jasne, a potem przyjdzie żona i powie, że nie zapewniasz jej już takiego standardu jak kiedyś... A dzieciaki tez chcą nowe iPhony, ciuchy, wakacje, korki... Ktoś na to musi zarabiac. Nie da się wypiąć i powiedzieć, że teraz odpoczywam.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Greg
    ~Greg
    Napisane 17 października 2012 - 22:08
    Jeżeli Twoje dzieci wola nowe ajfony od czasu spędzonego z Tobą to najwyższy czas odpuścić i zacząć żyć bardziej hipstersko;-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jankos
    ~Jankos
    Napisane 17 października 2012 - 22:20
    Greg, nie upraszczajmy, w teorii to takie proste, ale w praktyce? Trudno postawić własne przyjemności ponad dzieciaka wakacje albo korepetycje. Albo żony płaszcz (nie mówię że od razu futro). Ktoś musi zarabiac na rodzinę i tym kimś jestem niestety ja. Tu nie ma prostych wyborów...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~,Jarek
    ~,Jarek
    Napisane 17 października 2012 - 22:42
    a jak nie bedzie tego to co ? do odpału ??

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jankos
    ~Jankos
    Napisane 17 października 2012 - 22:53
    Jarek, a Ty byś świadomie odmówił dzieciakom czegoś (np. lepszego startu w dorosłość dzięki lepszemu wykształceniu), bo postanowiłeś olac robotę i zająć się rzeźbieniem albo łowieniem ryb?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Mater
    ~Mater
    Napisane 18 października 2012 - 09:56
    Najważniejsze to znaleźć umiar i zastanowić się co jest ważne, ale też jakie wartości chcemy przekazywać naszym dzieciom. Żona nie musi mieć co sezon nowego płaszcza a dzieci najnowszych smartphonów ani wakacji w ciepłych krajach na wypasie. Należy oddzielić chęć zapewnienie spokojnego życia ("staracza na wszystko") od konsumpcjonizmy. Grea- akurat hipstersi wbrew pozorom - używają najdroższych gadżetów więc to taka wymuszona ostentacja i kontestowanie konsumującego świata. Na te kawy w modnych (czytaj drogich) knajpkach ktoś zarabia, z reguły rodzic. Wracając do tematu - można odpuścić pogoń za coraz to większą kasą, mnie wydawać. dzieci żeby miały lepszy start w dorosłość nie muszą mieć od razu wszystkiego.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~grenadier
    ~grenadier
    Napisane 12 grudnia 2012 - 11:27
    Wszyscy są egoistami i to perfidnymi, żona, dzieci ,nieraz znajomi ,nieraz przyjaciele ,nieraz rodzice .przez pół życia podcierasz tyłek dzieciom ,drugie pół życia podcierasz tyłek rodzicom i w rzeczywistości życie przepłyneło ci przez palce.Straciłeś cenny czas , bądz dla siebie wreszcie egoista, i zacznij myśleć o sobie ,zacznij robić to co chcesz ,co tobie sprawia przyjemność .drugiej takiej szansy nie będziesz miał .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~sertek
    ~sertek
    Napisane 08 października 2014 - 09:55
    Sam przez to przechodziłem. Zmieniłem stanowisko na nowe ( awans ale o wiele większa odpowiedzialność i więcej obowiązków).
    Niestety ale praca nie wpływała na mnie źle. Nie chciało mi się do niej chodzić, byłem w zasadzie o krok od rzucenia.
    Pomogła terapia dla osób biznesu. [ post edytowany z powodu naruszenia regulaminu serwisuProwadzi ją w Warszawie pani Izabela Kielczyk - gabinet psychorozwoju znajduje się na ulicy Gocławskiej. ] Dzięki temu udało mi się wypracować pewne metody na relaksację i opanować stres, który towarzyszył i praktycznie nieustannie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ArturK
    ~ArturK
    Napisane 24 listopada 2014 - 09:36
    Mi bardzo pomogło zrobienie sobie dodatkowego kierunku studiów. Dzięki temu szybko zmieniłem sobie pracę na coś o wiele ciekawszego - choć nie powiem też mnie to sporo stresu kosztowało...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~adam3000
    ~adam3000
    Napisane 18 grudnia 2014 - 11:02
    każdy czasem może się wypalić i przenieść do innego działu lub całkiem zmienić pracę to pomaga na wypalenie


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Han
    ~Han
    Napisane 07 maja 2016 - 07:50
    Takie zmiany są potrzebne w sytuacji kiedy czujemy się wypaleni zawodowo i chcemy zmian. To co robiłem przestało mnie cieszyć, wręcz w pewnym momencie stało się to dla mnie udręką. Chciałem jakiegoś nowego zajęcia, ale zasiedziałem się w starej firmie. Myśl o zmianie pracy była wspaniała, ale i zarazem straszna, bo nie wiedziałem czy będę umiał się odpowiednio zaprezentować... Postanowiłem skorzystać z usług Coacha. [ post edytowany z powodu naruszenia regulaminu serwisuTak trafiłem do psychologgia-plus.pl na Chmielną w Warszawie, a Ściślej mówiąc do p. Lidii Krotoszyńskiej. Wspaniała kobieta, dzięki której się przełamałem i postawiłem na zmiany. ] Teraz jestem dużo weselszy:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~tomekk
    ~tomekk
    Napisane 07 października 2016 - 06:31
    też tak miałem. dlatego któregos dnia juz nie wytrzymalem, postowilem sprzedac mieszkanie w Wawie i przeprowadzić się nad morze. zawsze chciałem tam mieszkać, jestem grafikiem, wiec praca zdalna jest idealną formą pracy. kupiłem apartament w Rowach, mieszkam tam i spokojrze żyję, pierwszy raz jako freelancer pracuję, ale spełniam marzenie - mieszkanie w takiej miejscowości, bajka :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Janusz
    ~Janusz
    Napisane 20 października 2017 - 10:39
    małem to. po 7 latach jazdy jako kierowca tira powiedziałem koniec. miałem dosyć tego, że dzieciaki i żona w domu siedzą a mnie nie ma przez większość czasu. i pal licho ekasę... teraz robię kurs na instruktora w oes kraków i jestem zadowolony. rodzina też. i wiem, że nie odetnę się całkowicie od samochodów

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
1
Strona 1 z 1
Strona 1 z 1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty