Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję
Advertisement

Forum

Dodaj temat

Związek

Moja żona nie chce seksu

Rozpoczęte przez ~Marek, 14 mar 2016
  • ~Marek
    ~Marek
    Napisane 14 marca 2016 - 14:21
    Witam,
    Jesteśmy małżeństwem ponad 15 lat, moja żona jest zadbaną, piękną i inteligentną kobietą, zawsze była dla mnie atrakcyjna. Byłem w niej bardzo zakochany. No właśnie byłem. Teraz nie wiem już, co czuję. Mam poczucie, że naszym małżeństwie jestem dla mojej żony tylko elementem jakiejś układanki. Nasze codzienne życie funkcjonuje jak w reklamie, dziecko zadbane, zawsze obiad, zawsze w sobotę posprzątane, w niedzielę obiad z rodzicami albo teściami, wyjazd w lecie, wyjazd w zimie. Tylko,że nasza wzajemna relacja jest jakby służbowa. Są zadania do wykonania. Nie ma z jej strony chęci na flirt, żarty, przytulanie. Nie mówiąc o seksie. Patrząc wstecz nigdy chyba nie miała na to specjalnej ochoty, ale kiedyś na to nie zwracałem uwagi, tylko dążyłem do celu, zakładając, że to normalne, że inicjatywa należy do faceta. Tyle, że z czasem, szczególnie po urodzeniu naszego dziecka stała się mistrzynią uników. Dla niej to chyba zbędne, a ja czuję się przy niej sfrustrowanym napaleńcem. Jednocześnie ma mi za złe każdy wyjazd służbowy, kontroluje wtedy telefonicznie co robię, jak nie zadzwonię, to po powrocie zabja mnie wzrokiem. Przeszkadzają jej moje żarty z koleżnkami albo dłuższa rozmowa na imprezie. To już jest powód, żeby się obrazić, że się nią nie zajmuję. W ogóle mam wrażenie, że wiele rzeczy ją irytuje, co rusz ma do mnie o coś pretensje. Ciągle coś jej nie pasuje. Do tej pory wszystkiemu się podporządkowywałem, ale szczerze mówiąc nie wiem jaki sens ma to wszystko. Przeraża mnie myśl o dalszym życiu w taki sposób. Rozstanie byłoby problemem, bo to głównie ja utrzymuję rodzinę.
    Chciałbym poznać opinię tych, którzy mają podobne problemy za sobą. Czy udało się to jakoś naprawić, czy zostali w małżeństwie i nie żałują.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ania
    ~ania
    Napisane 14 marca 2016 - 18:07
    Mój mąż był w takiej samej sytuacji i powiedział mi krótko...... albo będziemy ze sobą sypiali tak jak kiedyś, albo musisz mi pozwolić robić to poza domem. Wybieraj.
    Oczywiście natychmiast otrzeźwiałam i w sypialni już jest tak jak powinno być.
    No ale..... ja go kocham. Czy Twoja żona kocha Ciebie??? Tego musisz dowiedzieć się sam niestety.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~NN
    ~NN
    Napisane 16 marca 2016 - 21:34
    Niestety muszę przyznać, że i mnie to dotyka...
    Żona ponad 10 lat młodsza, i kipiała kiedyś fantazjami i pomysłami.
    Teraz problemem jest (nie ból głowy) piwo jakie wypiłem i z tego kręci aferę jakiej świat nie widział.
    Piwo piłem i piję od 30 lat, a teraz robi z niego szlaban na sex...
    Oczywiście scenki zazdrości też na każdym kroku.
    Ciężkie powietrze się robi, tym bardziej, że to moje 2 małżeństwo.
    :(

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Daro
    ~Daro
    Napisane 16 marca 2016 - 21:35
    Witam.Wszystko co piszesz to tylko potwierdza że żona ma kogoś i specjalnie robi szopki różnego rodzaju żeby uśpić Twoją czujność.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ona34
    ~ona34
    Napisane 16 marca 2016 - 21:46
    Jeżeli żonie przeszkadza zapach piwa to powinieneś to uszanować ja na przykład też tego nie cierpię po prostu nie ma u mnie szans przy tym zapachu na jakiekolwiek podniecenie...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~DZ
    ~DZ
    Napisane 16 marca 2016 - 22:05
    Przeżywałem podobne chwile w moim pierwszym małżeństwie. Na Twoim miejscu rozejrzałbym się czy ona aby na pewno ma tylko Ciebie....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Lila
    ~Lila
    Napisane 16 marca 2016 - 22:05
    Moje małżeństwo jest nietypowe. Nasz syn ma autyzm, nie mówi , kontakt z nim jest bardzo utrudniony, ma trudne zachowania , jest agresywny. Seks w związku przez 15 lat był marginalizowany, zwłaszcza przeze mnie. Mieliśmy oboje z mężem świadomość , że nie jest to dobre. Żartowaliśmy nawet sobie z tego. Mąż z uśmiechem na twarzy mówił, że czeka na moją czterdziestkę, kiedy według legendy, kobieta staje się demonem seksu. W międzyczasie wśród naszych znajomych wybuchła epidemia rozwodów, rozstań i zdrad. I nie wiem czy to miało jakieś znaczenie? Być może kilkunastodniowa delegacja męża na to wpłynęła... Faktem jest, że w 39-tym roku życia zachciało mi się seksu jak nigdy dotąd. Nawet przeszkody związane ze stanem zdrowia syna nie miały znaczenia. Zawsze i wszędzię ... Kiedy tylko mieliśmy wolną chwilę... W dzień, w nocy ... Panowie bądźcie cierpliwi, starajcie się, nie hodujcie oponek i przede wszystkim bądźcie blisko swoich kobiet. Rozmawiajmy, pozwólmy sobie na szczerość, kochajmy się a nie uprawiajmy seks.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~żona
    ~żona
    Napisane 16 marca 2016 - 22:16
    Gdzie ulotniła się miłość, która sprawia, że dwoje ludzi myśli o potrzebach partnera( ki)? Co działo się przez te lata, że ona wygasła? Jak wzajemnie staraliście się ją podsycać i pielęgnować? Może zacznijmy od tego !

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~NN
    ~NN
    Napisane 16 marca 2016 - 22:28
    A przez 11 lat zapach nie przeszkadzał???
    To ciekawe...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~żona
    ~żona
    Napisane 16 marca 2016 - 22:33
    Przeszkadzał. Oczywiście, że przeszkadzał, ale czy coś z tym zrobiłeś? Czy wyszedłeś z czymś w kierunku żony, czy ją zrozumiałeś, poprawiłeś się ? Nie? No to się nie dziw, że kiedyś "ucho" się urwało? A może takich przykładów ignorowania potrzeb było więcej?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~r
    ~r
    Napisane 16 marca 2016 - 22:35
    Chłopie postaw się, bo przepadłeś!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Lila
    ~Lila
    Napisane 16 marca 2016 - 22:46
    Tupnięcie nóżką nie załatwi sprawy, jeżeli zaniedbywało się żonę przez kilka lat. To nie średniowiecze, obowiązku nie ma!
    Zaufanie i miłość mimo wszystko. Wtedy kobieta zrozumie, że jest tą najwspanialszą dla swojego mężczyzny. Będzie pewna siebie i dowartościowana

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~PaniNN
    ~PaniNN
    Napisane 16 marca 2016 - 23:24
    Trzeba było związać się z kobietą 20 lat młodszą. Jeszcze trochę i nie tylko piwo będzie powodem kłótni. Mężczyźni żyją chwilą, nie myślą przyszłościowo. I nie dopuszczają do siebie myśli, że będą starzy, że wtedy przestaną być atrakcyjni swoich dla 10-20 lat młodszych partnerek i zostaną (przepraszam za wyrażenie) rogaczami.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Boski
    ~Boski
    Napisane 16 marca 2016 - 23:36
    Ktoś sie podłączył...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Lady
    ~Lady
    Napisane 17 marca 2016 - 08:01
    Jak czytam te komentarze to naprawdę wątpię, że mężczyźni mają rozum.
    Nie ma najmniejszych podstaw aby sądzić o zdradzie.
    Żona martwi się o Ciebie, że masz problem alkoholowy

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Lady
    ~Lady
    Napisane 17 marca 2016 - 08:02
    Bo masz problem alkoholowy i to bardzo Duży.
    Skoro piwo jest ważniejsze niż sex, niż wasze szczęście i spokój w domu.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Łukasz
    ~Łukasz
    Napisane 17 marca 2016 - 08:35
    Do ~Marek.
    Sprawdź czy sufitu rogami nie rysujesz. Moja miała podobnie. Zmieniłem na nowszy model i polecam ;)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ewa
    ~Ewa
    Napisane 17 marca 2016 - 10:10
    To może prozaiczne ale czy rozmawialiście na ten temat? Tak bez wyrzutów, oskarżeń? Ja miałam taki chwilowy etap po urodzeniu dziecka, wtedy jakoś po prostu moja inicjatywa wygasła. Potem wszystko wróciło. Może jej uczucia się zmieniły, może zaczęło ją uwierać coś w Twoim zachowaniu itd. Ludzie zmieniają się, zmieniają się ich potrzeby ale wrócę do mojej prozy - o tym trzeba pogadać i mieć czas na taką rozmowę, nie w biegu między jednym telefonem a drugim. Przeżyłam zdradę męża a wydawało mi się, że między nami jest jak zawsze, dobrze po prostu. A on mi powiedział, że stracił wiarę w swoją atrakcyjność, wymyślił sobie że może już mnie nie pociąga i takie tam. Po długich rozmowach doszliśmy do wniosku, że zaczął od złej strony, że nie dał mi żadnego sygnału że coś jest nie tak. Ja nigdy nie dałam mu powodu do takiego myślenia, zawsze uwielbiałam się z nim kochać i mieć go blisko ale to w głowie mu zakiełkowało i już, pozamiatane. Może Twoja żona też ma jakąś natrętną wizję siebie, Ciebie, związku? Jeśli dasz radę to dąż do rozmowy, po latach można na nowo patrzeć na siebie. Nam bardzo pomogły godziny rozmów, nawet dotyczących czasów daleko sprzed zdrady. No i wiek - coś w tym jest. On mnie zdradził w 40 roku życia, za chwilę ja będę miała tyle a liczniku, tylko że ja mam ciągle chęć na niego. Szuflada z bielizną erotyczną się nie domyka a ja czyham na tego mojego jedynego ciągle spragniona. Seks uwielbiałam zawsze ale teraz czuję się doskonale jako kobieta spełniona, piękna i to przekłada się na moje apetyty. Może ona sama ze sobą źle się czuje? Trzymam kciuki, jeśli się kochacie i nie ma póki co nikogo w grze oprócz Was to może się udać.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Marek
    ~Marek
    Napisane 17 marca 2016 - 12:18
    @ania
    To ja zawsze okazywałem żonie, że ją kocham, a skoro to akceptowała, to było dla mnie oczywiste, że ona też, ona nigdy nie wykazywała dużej inicjatywy w okazywaniu swoich uczuć.
    Teraz za to mam wrażenie, że niespecjalnie mnie lubi, bo co ciągle znajduje coś, co jej nie odpowiada, i albo foch, albo czuję się jak strofowany chłopczyk.
    Nie wyobrażam sobie postawienia takiego ultimatum, nie chodzi mi o seks z obowiązku, tylko z chęci.
    @ewa
    Nasze dziecko jest już w gimnazjum, więc to chyba dość czasu...
    Takich rozmów moja żona nie podejmuje, raczej zbywa wszelkie próby.
    @ Daro
    Nie podejrzewam jej o nikogo, bo nic na to nie wskazuje, żadne wyjścia, telefony itp

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 17 marca 2016 - 15:36
    Panowie, kobieta przestaje pragnąć seksu, kiedy przestaje czuć się kochana, podziwiana, ważna, doceniana w związku. Moja rada: Spróbuj przez kilka najbliższych dni pójść na MAXA z miłością ;-) , Pokazuj jej na każdym kroku jak bardzo ja kochasz, jaka jest dla Ciebie ważna, jak bardzo doceniasz to co robi, że jest jedyna, najpiękniejsza, najukochańsza, że tylko jej pragniesz..itp. Zobaczysz - jej kobiecość rozkwitnie jak najpiękniejszy kwiat. Powodzenia :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
1 2 3 4 5 6 7 8
Strona 1 z 8
następna
Strona 1 z 8 następna

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty