Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

kogo kocha kochanke czy żone

Rozpoczęte przez ~nika, 01 sty 2014
  • ~Jaro
    ~Jaro
    Napisane 22 lutego 2017 - 21:28
    ~Kobieta napisał:
    ~Jaro napisał:
    Wielki szacunek i..
    wzór do naśladowania, walki o siebie samą..

    Jesteś dopiero na początku schodów,
    ale weszłaś na nie..
    w piwnicy, można powiesić nawet firanki, ale to zawsze będzie piwnica..

    @Kobieto
    czekam na wiadomość, że jesteś na tarasie
    i wiem, że ją dostanę..

    @ Jaro
    Dobra piwnica nigdy nie jest zła.
    Przyznam że zrobiłam się bardzo wygodna i nie chce mi się dalej iść :)
    Jest mi w tym miejscu dobrze.
    Sądzę że jeszcze troszkę posiedzę w piwnicy.


    Nic podobnego..piwnica jest zawsze zła, nawet z firankami.
    Nie jesteś już w niej, sama z niej wyszłaś,
    nie chcesz zrobić kroku dalej, masz prawo..
    między ziemią a niebem, jest olbrzymia przestrzeń..
    znajdziesz coś dla siebie, chociaż uważam, że już znalazłaś..
    SIEBIE SAMĄ..
    jesteś piękną kobietą..


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość 2
    ~gość 2
    Napisane 22 lutego 2017 - 21:42
    Bo mogę to robić...
    to dewiza większości, którzy zdradzają..

    Ktoś, kto wie,że nie może..to wie że nie może..
    są kobiety, które nigdy nie zostały zdradzone..
    dlaczego?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 12:37
    ~kaśka napisał:
    Ale dlaczego nie? To twoje życie, możesz z nim zrobić co zechcesz, twoje wybory........nikt go za ciebie nie przeżyje więc czemu ktoś miałby o nim decydować


    Dobra rada - nie bierz rozwodu!
    Kobieta rozwódka, w granicach 40-stki, to kobieta drugiego a nawet dalszego sortu, z bagażem w postaci dziecka to już no-go, chociaż zawsze znajdzie się frajer-desperat, który za "ciepło rodzinne" i dostęp do czeluści między udami owej niewiasty zrobi wszystko, łącznie z wejściem z nią w związek (i tak, nawet małżeński!) i podjęcie trudu wychowywania JEJ dziecka (czyt. zapierniczania i łożenia na nie swoje geny).
    Jak to się kończy, można przeczytać na tymże forum w odpowiednim dziale "Obyś cudze dzieci chował", gdzie po x latach latorośl wrzaśnie ojczymowi w twarz "sp.....j, nie jesteś moim ojcem" albo jeszcze skoczy z pięściami.

    Kobieta po rozwodzie to jak towar zwrócony, przechodzony, z pretensjami przyjęty przez sklep, ze śladami używania (psychika a i czasem ciało). Taniocha z allegro z zawyżonymi kosztami dostawy. Porozwodowa alkoholiczka. Kobieta-Nieudacznik. Bo co, ukochany okazał się gnojem, zdradzaczem, pijakiem, przemocowcem? Oj oj, przed ślubem to był bóg, w orgazmach pogryzłam wszystkie poduszki a teraz po jego zwrocie o 180 stopni oczy się otwierają? Ludzie się nie zmieniają ot tak. Zdrada to efekt a nie przyczyna. Pijaństwo to bardzo często ucieczka od piekła w domu, czynionego przez kobietę. Posłuchajcie na spokojnie tego, co mówią i piszą mężczyźni. Nie dotyczy to tego 1 procenta psychopatów ale i oni znaleźli swoje księżniczki, które w nich też widziały przed ślubem bogów.

    Nie żal rozwódek. Stygmata. Dobre do okazjonalnego i bezwzględnego ruchania. I niczego więcej.
    Czasy się zmieniają. Na waszych oczach.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 23 lutego 2017 - 14:20
    ~Arthur napisał:
    ~kaśka napisał:
    Ale dlaczego nie? To twoje życie, możesz z nim zrobić co zechcesz, twoje wybory........nikt go za ciebie nie przeżyje więc czemu ktoś miałby o nim decydować


    Dobra rada - nie bierz rozwodu!
    Kobieta rozwódka, w granicach 40-stki, to kobieta drugiego a nawet dalszego sortu, z bagażem w postaci dziecka to już no-go, chociaż zawsze znajdzie się frajer-desperat, który za "ciepło rodzinne" i dostęp do czeluści między udami owej niewiasty zrobi wszystko, łącznie z wejściem z nią w związek (i tak, nawet małżeński!) i podjęcie trudu wychowywania JEJ dziecka (czyt. zapierniczania i łożenia na nie swoje geny).
    Jak to się kończy, można przeczytać na tymże forum w odpowiednim dziale "Obyś cudze dzieci chował", gdzie po x latach latorośl wrzaśnie ojczymowi w twarz "sp.....j, nie jesteś moim ojcem" albo jeszcze skoczy z pięściami.

    Kobieta po rozwodzie to jak towar zwrócony, przechodzony, z pretensjami przyjęty przez sklep, ze śladami używania (psychika a i czasem ciało). Taniocha z allegro z zawyżonymi kosztami dostawy. Porozwodowa alkoholiczka. Kobieta-Nieudacznik. Bo co, ukochany okazał się gnojem, zdradzaczem, pijakiem, przemocowcem? Oj oj, przed ślubem to był bóg, w orgazmach pogryzłam wszystkie poduszki a teraz po jego zwrocie o 180 stopni oczy się otwierają? Ludzie się nie zmieniają ot tak. Zdrada to efekt a nie przyczyna. Pijaństwo to bardzo często ucieczka od piekła w domu, czynionego przez kobietę. Posłuchajcie na spokojnie tego, co mówią i piszą mężczyźni. Nie dotyczy to tego 1 procenta psychopatów ale i oni znaleźli swoje księżniczki, które w nich też widziały przed ślubem bogów.

    Nie żal rozwódek. Stygmata. Dobre do okazjonalnego i bezwzględnego ruchania. I niczego więcej.
    Czasy się zmieniają. Na waszych oczach.



    Co za imponujący bluzg. Jestem pod wrażeniem.

    I cóż się dziwić, że jest coraz więcej samotnych ludzi. Prawie nikt nie jest w stanie sprostać wyśrubowanym normom. Widząc i słysząc takie teksty wielu nawet nie próbuje nikogo znaleźć, czując się z góry skazanym na porażkę. Odhaczony jako ten, który się nie nadaje, bo to, to i tamto.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 14:45
    Gdzie Ty tu widzisz jakieś bluzgi? Piszesz w ten sposób bo nakreśliłem obiektywna prawdę, którą widzi coraz więcej ludzi? Wyśrubowanie dot. partnera wywindowałyście wy, kobiety. Napisałem, że mężczyžni zadowolą się w ostatecznosci byle czym, kobiety oj nie, co to to nie. I teraz feministyczne jęki i agresja. Ot logika.

    Rozumiem, że rozwódki mają prawo do "szczęścia" i nie mam nic przeciwko temu ale sorry, nie moim kosztem. Takie są zali- i odhaczane.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 23 lutego 2017 - 15:27
    napisał:
    Kobieta rozwódka, w granicach 40-stki, to kobieta drugiego a nawet dalszego sortu

    napisał:
    znajdzie się frajer-desperat

    napisał:
    Kobieta po rozwodzie to jak towar zwrócony, przechodzony, z pretensjam

    napisał:
    Nie żal rozwódek. (...) Dobre do okazjonalnego i bezwzględnego ruchania.


    To raczej nie są miłe słowa. Są cyniczne i zarozumiałe do granic możliwości.

    napisał:
    Wyśrubowanie dot. partnera wywindowałyście wy, kobiety. Napisałem, że mężczyžni zadowolą się w ostatecznosci byle czym, kobiety oj nie, co to to nie. I teraz feministyczne jęki i agresja


    Nawet jeśli ktoś promuje takie postawy, uważasz za słuszne je rozprzestrzeniać? Sam sobie szkodzisz, bo być może pewnego dnia coś pójdzie nie tak w twoim życiu i nie będziesz już w stanie nikogo znaleźć z powodu zbyt ostrych norm.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 17:09
    Odnieś się do treści a nie do formy. Ale ok, jak chcesz - dla jednych są to słowa i określenia zbyt jeszcze słabe, dla innych niemiłe (wtf? Miłe słówka szepczą białe rycerzyki by dostać od was wasze cudowności a i tak lecicie na stanowczych, meskich typów).

    Asdfgh, w drugiej części sama podświadomie mi przyznałaś rację. Zresztą nie rozprzestrzeniam niczego, mężyźni już to sami widzą.
    A jak mi się w życiu coś rozwali to będę szukał powodów w sobie i błędów, które popełniłem. Jestem grubo po 40-stce i życie znam. Każdy jest kowalem swego losu. Przypomnij sobie, jak Ci babcia mówiła: Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz (dla tych z niższych warstw "Widziały gały co brały").

    W tym wieku już się błędów nie popełnia. To przywilej głupowatej i cudownej młodości. A ta powoli mija. Mężczyznom, bo kobiety po 40 mają ją dawno za sobą.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 23 lutego 2017 - 21:19
    Jak bardzo trzeba być sfrustrowanym swoim życiem, żeby głosić takie prawdy...
    Arthurowi pozostaje współczuć.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 21:33
    2+2=4. Tzn. jestem sfrustrowany moim życiem i należy mi współczuć, że głoszę takie prawdy, bo przecież nie ma nic lepszego w życiu mężczyzny po 40-stce niż takoważ rozwódka z dzieckiem do wzięcia, o którą trzeba się starać latami i walczyć o nią z tysiącami konkurentów. Dla nas młode kobiety z przyszłoscią po prostu nie istnieją, ich "ni ma".

    Kocham was za tę waszą osobliwą logikę. :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 23 lutego 2017 - 22:47
    Arthur jak już gdzieś napisałam góry dobrze robią na wsystko nawet na frustrację tym , że już dobrze po 40tce. Może by tak od Wodogrzmotów przez Pięć Staów, Szpiglasową do Morskiego Oka i na Łysą. Żyj i daj żyć innym, albo umrzeć. Każdy ma prawo do własnych wyborów. Tobie w twoim ciasnym móżdżku uroiło się, że rozwódka po czterdzietce to tylko o następnym związku marzy, jakby kobiety nie miały nic lepszego do roboty, jakby w życiu nie liczyło się nic poza tym. Kobieta po 40stce ma odchowane dzieci, pracę i często własne życie w którym niekoniecznie jest miejsca na kolejnego aroganta wokół którego miałby kręcić się znowu jej świat. Młodość proszę Pana nie ma nic wspólnego z płcią ani z wiekiem, za to dużo z duchem, ze sposobem postrzegania świata i z odwagą by żyć po swojemu. Jest Pan zgorzkniałym starcem mimo metryki, mało tego wygląda to tak jakby był Pan wręcz przerażony swoim wiekiem i na siłę próbował udowodnić wzystkim, że facet po 40stce to dopieo gość. A perzede wzystkim sobie. Nie przeczę Chris Cornell po 40 ciacho ;)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 23:21
    I znowu logika kobiety z syndromem Supernovej - mężczyzna po 40-stce, zwiedziwszy pół świata, z zasobami, ciekawym hobby, doświadczeniem życiowym i zawodowym, znający realnie a nie papierkowo dwa języki, dość wysportowany i dbający o siebie (polecam m.in. Litr DOBREJ zielonej herbaty dziennie drogie panie, herbatka niestety też cholernie droga) przecież MUSI byc wg. waszego rozumowania zgorzkniałym i przerażonym swoim wiekiem starcem, prawda?

    Dlatego my takie panie obserwujemy, widzimy i omijamy naprawdę szeroookim łukiem.

    No chyba, że okolicznosci przyrody skłaniają nas do intensywnego Têtè-a-Têtè - wtedy jest dziki seks. Podczas gdy my odhaczamy, pani marzy się na drugi dzień rano kolejny domek z ogródkiem, ale sorry dear, nic z tego. Miałaś swój czas, dzieci odchowane, dorosłe, za chwilę bedziesz babcią.
    To z tym domkiem nazajutrz mają wprawdzie wszystkie kobiety, przede wszystkim te młode. Różnica jest jednak fundamentalna i na korzyśc tych drugich. To druzgocące.

    Także Pani Kasiu, proszę w spokoju kontemplować góry, jak ja to robię. Bo są piękne. Jak młoda kobieta u boku.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 23:29
    Jeszcze jedno - tak, gacet po 40-stce to jest dopiero gosć. Najlepszy wiek. A jaki ma być, po 20? Po 60-tce? Co ciekawe, młode kobiety lgną do takich jak my. Nie jest to rzadkością. I tylko zastanawiam się, dlaczego to nie działa w drugą stronę - jakoś nie widać par on 20+, ona przed 50-tką.

    Może ktos wyjaśni dlaczego takich par jest tak mało, co?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 23 lutego 2017 - 23:31
    Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby u jego boku była na dłużej piękna młoda kobieta, to Arthura nie byłoby na tym forum ;)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Arthur
    ~Arthur
    Napisane 23 lutego 2017 - 23:47
    Jak się pojawi na dłużej to może stąd zniknę. Na razie każda dama po pewnym czasie zaczyna mościć sobie gniazdo i zaczyna się stara śpiewka z korzystaniem z zasobów mężczyzny, stylistycznym panoszeniem się w JEGO domu, na końcu coraz głębsza ingerencja w JEGO prywatne zycie ("jest wszystko super ale JA go zmienię, na moją modłę"). Szczytem jest próba zmiany stylu ubioru, garderoby. Epilog też taki sam, ciao lejdi. Moje zycie jest dla mnie święte, zresztą - jak to sie mówi - darz bór!

    Dobrej nocy drogim Paniom życzę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 24 lutego 2017 - 00:04
    I szczerze wzajemnie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 24 lutego 2017 - 00:11
    Mam nadzieję, że omijasz Pan szerokim łukiem, przeda wszystkim ze względu na zdrowie psychiczne takiej kobiety. Z takimi poglądami, z absolutnym zachwytem nad sobą i pogardą dla całej reszty omijaj szerokim łukiem. Jak już powiedziałam: żyj i pozwól żyć innym(co zdaje się nie mieścić chłonnym dwujęzycznym mózgu męskim). Bez obrazy jeden dzień z takim arogantem to heroizm, drugi........... następne to już nadmiar......... tej dobroci:). Góry w moim zaawansowanym babcinym wieku zdobywam i się nimi zachwycam pokontempluję na emeryturze.....:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 24 lutego 2017 - 10:48
    ~Arthur napisał:
    Jak się pojawi na dłużej to może stąd zniknę. Na razie każda dama po pewnym czasie zaczyna mościć sobie gniazdo i zaczyna się stara śpiewka z korzystaniem z zasobów mężczyzny, stylistycznym panoszeniem się w JEGO domu, na końcu coraz głębsza ingerencja w JEGO prywatne zycie ("jest wszystko super ale JA go zmienię, na moją modłę"). Szczytem jest próba zmiany stylu ubioru, garderoby. Epilog też taki sam, ciao lejdi. Moje zycie jest dla mnie święte, zresztą - jak to sie mówi - darz bór!

    Dobrej nocy drogim Paniom życzę.

    Ale dupek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 24 lutego 2017 - 11:30
    Arthur
    Każdego człowieka można przedstawić przedstawić w taki sposób, że będzie się jawić jako potwór. Ty akurat pojechałeś po 40-letnich rozwódkach, ale równie dobrze można pojechać po 40-letnich facetach, po 20-letnich dziewczynach i w sumie po każdym. Każdy wiek i każda płeć ma swoje wady.

    Masz tak wielkie mniemanie o sobie, że nawet nie przyjdzie ci do głowy, że być może jest mnóstwo ludzi, którzy bardzo nisko cenią ciebie, tylko są lepiej wychowani i ci tego nie powiedzą. I nie chodzi o to, by wbijać w kompleksy, ale trochę pokory nie zaszkodziłoby.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 24 lutego 2017 - 11:44
    asdfgh
    Arthur czuje się po prostu skrzywdzony. Ta agresja, to tylko reakcja. A być może poniósł tylko konsekwencje swoich działań...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kaczus
    ~Kaczus
    Napisane 26 lutego 2017 - 12:29
    Kazdy ma prawo wyrazić swoja opinie i wlasnie to zrobił Artur.Nie musi sie podobać wszystkim ale on tak wlasnie mysli.
    Kobiety po 40-tce maja tez wiele zalet.Bylam związany z duzo młodszymi od siebie kobietami i tymi w zbliżonym wieku.Te duzo młodsze niestety często sa z nami dla statusu i pieniędzy .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty