Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

kogo kocha kochanke czy żone

Rozpoczęte przez ~nika, 01 sty 2014
  • ~mona
    ~mona
    Napisane 13 lutego 2017 - 22:01
    Wiecie co, myślę że podjęłam decyzje tak naprawdę i tylko potrzebuje potwierdzenia że nie zwariowałam... jestem taką trochę "inną" zdradzaną żoną bo nie mam problemu z "odcięciem" pępowiny, kasą i w ogóle... ja się bardziej boję samotności, kocham go... i tęsknie.... od miesiąca mieszkam sama z dziećmi i już się trochę oswoiłam, ale to że jest u nas codziennie mi nie pomaga...

    wiem zaraz powiecie że to chore bo on mnie krzywdzi... ale jemu tego nie powiem.... a tu anonimowo mogę pokazać swoje lęki:-(

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jula
    ~Jula
    Napisane 13 lutego 2017 - 22:18
    I na tych lękach misie bazują !Wie,ze jak podrepcze,pokombinuje to znowu jedna z druga żonka go przyjmie.Dlatego zawsze beda zdradzać !

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mona
    ~mona
    Napisane 13 lutego 2017 - 22:28
    dlatego on się o moich lękach i obawach nie dowie... wersja oficjalna jest inna:-) a ja idę do psychologa podreperować moją nadwątlone zdrowie psychiczne... ehhhh....

    wiecie co było najgorsze, że jak się dowiedziałam i po jakimś czasie przestałam ukrywać się z tym całym dramatem przed rodziną i przyjaciółką to mam wrażenie że nikt mi do końca nie uwierzył.... no jak ON... przecież to niemożliwe, taki zakochany, zgrane małżeństwo, mieliśmy wszystko... dom, siebie, dzieci, plany, marzenia aż nagle wszystko się legło w gruzach... i to dla kogo... kobiety starszej, raczej mało atrakcyjnej (to nie tylko moja opinia-żeby nie było) która jest po rozwodzie!!!! swoją drogą co jest z tymi babami... mało wolnych facetów!!!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 14 lutego 2017 - 05:46
    To nie z babami coś jest nie tak. Zdrada zawsze jest winą zdradzającego, przebaczenie najczęściej jest przyzwoleniem na kontynuowanie "ekscesów". Przykro mi. Jeżeli jak piszesz możesz odciąć pępowinę to odetnij, tu chodzi o twój stan zdrowia o twoje życie, które mimo że nadal coś do niego czujesz nie może tkwić w zawieszeniu....... tym bardziej, że jak sam powiedział nie zrezygnuje z niej.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gość_2
    ~Gość_2
    Napisane 14 lutego 2017 - 08:50
    ~Gosc napisał:
    Niektóre tak lubią !Do teściowej pojadą ,do kuzynki,na Kanary ,zrobią mu dobrze,zeby tylko zarabiał pieniążki i byl.A on i tak co jakis czas przybiegnie do kochanki ,bedzie wysyłał emaile ,bo SMS żonka tropi i miał obsługę w domku ,a uciechy z na boku.I wszyscy beda szczęśliwi bo po co kochance stary rupieć do chaty na stałe .

    Po co komu prać gacie - skoro można mieć tylko uciechę z faceta!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gość_2
    ~Gość_2
    Napisane 14 lutego 2017 - 08:52
    ~mona napisał:
    dlatego on się o moich lękach i obawach nie dowie... wersja oficjalna jest inna:-) a ja idę do psychologa podreperować moją nadwątlone zdrowie psychiczne... ehhhh....

    wiecie co było najgorsze, że jak się dowiedziałam i po jakimś czasie przestałam ukrywać się z tym całym dramatem przed rodziną i przyjaciółką to mam wrażenie że nikt mi do końca nie uwierzył.... no jak ON... przecież to niemożliwe, taki zakochany, zgrane małżeństwo, mieliśmy wszystko... dom, siebie, dzieci, plany, marzenia aż nagle wszystko się legło w gruzach... i to dla kogo... kobiety starszej, raczej mało atrakcyjnej (to nie tylko moja opinia-żeby nie było) która jest po rozwodzie!!!! swoją drogą co jest z tymi babami... mało wolnych facetów!!!!

    Dla niego jest atrakcyjna. Dla ciebie nie musi.Że starsza ? i co z tego skoro jest mu z nią dobrze, dostaje o czego nie ma w domu. Bzyka na 100%. I to całkiem nieźle.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gość_2
    ~Gość_2
    Napisane 14 lutego 2017 - 09:18
    ~mona napisał:
    dlatego on się o moich lękach i obawach nie dowie... wersja oficjalna jest inna:-) a ja idę do psychologa podreperować moją nadwątlone zdrowie psychiczne... ehhhh....

    wiecie co było najgorsze, że jak się dowiedziałam i po jakimś czasie przestałam ukrywać się z tym całym dramatem przed rodziną i przyjaciółką to mam wrażenie że nikt mi do końca nie uwierzył.... no jak ON... przecież to niemożliwe, taki zakochany, zgrane małżeństwo, mieliśmy wszystko... dom, siebie, dzieci, plany, marzenia aż nagle wszystko się legło w gruzach... i to dla kogo... kobiety starszej, raczej mało atrakcyjnej (to nie tylko moja opinia-żeby nie było) która jest po rozwodzie!!!! swoją drogą co jest z tymi babami... mało wolnych facetów!!!!

    I jeszcze jedno bym dodał. Nie czepiaj się kochanki a raczej męża. To on ciebie zdradza i to on tobie coś obiecywał nie kochanka.
    Sama przyznajesz że chcesz go tylko dlatego bo boisz się samotności. Nie dlatego że go kochasz że jest dla ciebie ważny. Nie dlatego. Skoro poszukal kobiety na boku to w domu nie czuł się potrzebny. Może traktowałaś go jak przedmot? My faceci potrzebujemy ciepła kbiety jej troski i zainteresowania. chemy czuc się potrzebni i ważni .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 14 lutego 2017 - 09:57
    Napisała przecież,że go kocha i tęskni.......

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jula
    ~Jula
    Napisane 14 lutego 2017 - 10:39
    Kocha i teskni bo sie boi ...miedzy innymi samotnosci

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 14 lutego 2017 - 11:18
    A może kocha i tęskni ..... i boi się samotności ale to chyba normlne........ była mężtką , nadal nią jest( separacja to nie rozwód). Ludzie nie zapominają jak złote rybki w parę sekund..........

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gość_2
    ~Gość_2
    Napisane 14 lutego 2017 - 12:13
    ~mona napisał:
    dlatego on się o moich lękach i obawach nie dowie... wersja oficjalna jest inna:-) a ja idę do psychologa podreperować moją nadwątlone zdrowie psychiczne... ehhhh....

    . no jak ON... przecież to niemożliwe, taki zakochany, zgrane małżeństwo, mieliśmy wszystko... dom, siebie, dzieci, plany, marzenia aż nagle wszystko się legło w gruzach... i to dla kogo... kobiety starszej, raczej mało atrakcyjnej (to nie tylko moja opinia-żeby nie było) która jest po rozwodzie!!!! swoją drogą co jest z tymi babami... mało wolnych facetów!!!!

    To jest wersja jednej strony - że zakochany i miał marzenia.
    Czy ONA znała te marzenia? Pytała GO oto czy może marzyła za ich dwoje.
    Mieliśmy wszystko - dom ...
    Dom to nie wszytsko. Może w tym własnie domu nie było miejca dla niego? Na jego marzenia?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gość_2
    ~Gość_2
    Napisane 14 lutego 2017 - 12:17
    Nie wiem dlaczego dla kobiet wazniejze jest to by podłoga w domu była czysta niż to by poprzytulać sie z męzem, czy poleżec razem przed telewizorem/.. Przecież dom to nie fabryka lekow.. Zrozumcie to i to nie jest jakaś złośliwość. Tyko samo życie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mona
    ~mona
    Napisane 14 lutego 2017 - 12:20
    tak kocham, tęsknie i boję się samotności ... i jak dla mnie to nawet logiczne i wedle mnie nic się nie wyklucza i nie kłóci, jeśli chodzi o tamtą to nie wiem czy sypiają ze sobą czy nie, mieszkamy w małym miasteczku a ta kobieta to chodząca przyzwoitość pierwsza ławka w kościele itd., która twierdzi do tej pory i wmawia mężowi że ONA MAŁŻEŃSTWA NIE ROZBIJA to jest tylko przyjaźń rozmowa!!!!! no i oczywiście tylko mi to przeszkadza no bo jak miałoby jej niby czy jemu przeszkadzać.
    pytałam niejednokrotnie czego mu brakowało w małżeństwie... twierdzi że niczego, wszystko było tak jak ma być... tylko się misio znudził widocznie tą normalnośćią

    jeśli chodzi o mnie jestem zadbaną atrakcyjną kobietą i faceci się za mną oglądają, pracuję zawodowo, dbam o rodzinę, dom, może ktoś zarzuci że za nudno było... ale mi to odpowiadało, jemu przestało... teraz słyszę jak mantrę "tylko nie bierz rozwodu"

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 14 lutego 2017 - 12:26
    Ale dlaczego nie? To twoje życie, możesz z nim zrobić co zechcesz, twoje wybory........nikt go za ciebie nie przeżyje więc czemu ktoś miałby o nim decydować

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mona
    ~mona
    Napisane 14 lutego 2017 - 12:51
    nie jestem perfekcyjną panią domu a jeśli chodzi o okazywanie uczuć to mój mąż nie był nigdy zbyt wylewny, to ja częściej szukałam czułości z nim, jeśli chodzi o seks to raczej dobrze się dopasowaliśmy, nigdy nie brakowało nam bliskości.

    jedyny problem jaki mogę odnależć to to że początek 2016 roku (kiedy ta ich znajomość zakwitła) był dla nas trudny, ja pochłonięta obowiązkami zawodowymi, on także samo, ale mam o to żal do niego, bo kiedy pytałam zanim zaczęłam więcej pracować czy mi pomoże (chodziło tylko o pół roku) czy pomoże mi ogarnąć dzieci w ogóle całokształt to się zgodził bez problemu (wiązało się to również z większymi poborami) jasne damy radę, ale kiedy było naprawdę ciężko i nerwowo to misio poszukał pocieszenia u innej... a w ogóle to że po 3 m-cach zaproponował jej związek będąc w związku małżeńskim ze mną to jest cios poniżej pasa:-((

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~nadzieja
    ~nadzieja
    Napisane 20 lutego 2017 - 17:01
    biedne, głupie kobiety...

    kochają, cokolwiek, byle coś kochać..

    cytat, wypowiedź kochanki:
    "Pewnego dnia zadzwonił i powiedział, że jego żona dowiedziała się o nas. Przegadali całą noc i uświadomił sobie, że ją kocha. "

    Uświadomił sobie, po 4 latach romansu..

    I o kogoś takiego walczycie.
    Pojąć tego nie mogę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mona
    ~mona
    Napisane 20 lutego 2017 - 22:07
    dlatego właśnie sobie odpuszczamy... a przynajmniej ja... chociaż nie jest to łatwe ani trochę... ale odpuszczam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gosc
    ~Gosc
    Napisane 20 lutego 2017 - 22:20
    Jak sie wydało to ze strachu kula ogonki i wracają na rodziny łono,mówiąc ze kochają aby przeczekać i po pewnym czasie znowu zdradzać .Jak zdradzał regularnie przekaz 2-3-4-i wiecej lat to gdzie była milosc do ukochanej zony i cos takiego jak szacunek???

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość 2
    ~gość 2
    Napisane 22 lutego 2017 - 18:28
    Jak to, gdzie szacunek????
    w tym , że został..
    bo, przecież, nie może zrobić jej czegoś takiego, żeby odejść, zostawić..
    po tym wszystkim, po tylu latach poświęcenia i ofiarności..
    tak się nie robi..
    to jest szacunek..
    nie zostawię kogoś, kto był mi wierny i oddany i ufny

    WSZYSTKO JEJ ZROBIĘ
    ALE TEGO JEJ NIE ZROBIĘ !

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Gosc
    ~Gosc
    Napisane 22 lutego 2017 - 18:58
    Nadal bede puszczał kantem,chodził na boki ,okłamywał ,oszukiwał,mówił to co chciałaby uslyszec ale nie opuszczę !!!Po co komplikować sobie zycie skoro moge przez lata miec inna kobietę ,kochac ja ,szanować,rozpieszczać,uwielbiać ,marzyć gdy jest daleko ode mnie i drzeć na mysl o tym,ze spotkamy sie znowu.Zarowno jej jsk i mnie to odpowiada .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty