Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję
Advertisement

Forum

Dodaj temat

Podsumuj 40

"Facet po 40", a świat

Rozpoczęte przez ~kardigan@o2.pl, 28 paź 2011
  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 28 października 2011 - 10:52
    Też jestem zdania, że każdemu przedsięwzięciu, poza pieniędzmi, powinna przyświecać jakaś myśl przewodnia, ale:
    1.    „Mówią, że życie zaczyna się po czterdziestce” – slogan o tyle popularny, co przestarzały. Dzisiejsza prędkość zmian w obrazie tego świata raczej zrównuje w szansach młodych i starszych. Decydują tylko zdolności adaptacyjne. Niestety nie ma możliwości spokojnego czerpania garściami (ku własnemu pożytkowi… i przyjemności) z wiedzy nabytej w „pierwszej połowie” życia, bo, oprócz konkretnej wiedzy np. o mechanizmach (bo nawet nie o relacjach), spora część naszego doświadczenia okazuje się przestarzała.
    2.    „Ale co to znaczy dla prawdziwego faceta?” - …no właśnie. Znasz jakiegoś „nieprawdziwego” faceta? Czy chodzi o faceta z jajami, czy o typowego pantofla, a może o ponad 40-letnego gówniarza, który wciąż żyje „for fun”? Straśny ogólnik, panie dzieju.
    3.    „Jeśli szukasz na nowo sensu życia lub próbujesz coś w nim zmienić…” – moim zdaniem „prawdziwy” facet ZAWSZE poszukuje na nowo sensu życia, zawsze, odkąd , dotknie absolutu (np. śmierci ukochanej osoby) zastanawia się po co tu jest – jesteśmy istotami bardziej racjonalnymi, a mniej emocjonalnymi niż nasze przeciwieństwo – kobiety, więc, o ile nie trafiliśmy w ciepłe kapcie, to będziemy drążyć temat.
    4.    „jeśli zastanawiasz się, czy jesteś dobrym przyjacielem, partnerem, kochankiem, ojcem…” – czy sugerujesz dogłębną autoanalizę, zapatrzenie w siebie i w to, jak inni mnie widzą? Tak z reguły myślą bardzo młodzi mężczyźni – niewolnicy wzorów, toposów, idei i reklam w telewizji. My (o ile jesteśmy duchem niezależni) już dawno przemyśleliśmy i poprzekształcaliśmy praktycznie te wszystkie idee. Większość z nich już nawet odrzuciliśmy. Dopasowaliśmy je do siebie – po części do naszych możliwości, które ,w większości, już znamy. Jeżeli przypadkiem chcemy odpowiedzi, jak widzą nas inni, to bez strachu pytamy żony, dzieci, kumpli – tak na luzie, bez sprężania, co?
    5.    „Przekonaj się, że facet po 40 może czerpać z życia pełnymi garściami!” – czy to znaczy, że w to jeszcze wątpisz? Ejże, chyba nie tędy droga do pozyskania audytorium. Poza tym z życia tak, ale nad niektórymi proponowanymi tu aspektami życia facet po 40 może się jedynie uśmiechnąć i pokiwać głową.
    No a teraz… „Przesłanie dla facetów XXI wieku” (mnie to trochę przytłacza i niepokoi – krótko mówiąc, zniechęca)
    1.    „Serwis Facetpo40.pl to pierwszy krok ku emancypacji dojrzałych facetów” – to dojrzali faceci potrzebują emancypacji?! Nie wiedziałem :D
    2.    „To pierwsze takie miejsce w sieci, gdzie dojrzały facet może pokazać swoją prawdziwą twarz” – prawdziwą twarz (!), hahahaha…, to dojrzały facet musi coś jeszcze ukrywać? Przepraszam, ale jak można Ci pomóc, mój zagubiony, niedojrzały kolego?
    Słuchaj, ja wiem, że trzeba stworzyć coś, co będzie dla ogółu, co przyciągnie rzeszę. Ok, ja to rozumiem… ale nie metodami z reklam i kolorowych pisemek. Tym nie da się na poważnie i na długo przyciągnąć dojrzałych, konkretnych facetów. Oni tu wejdą, porozglądają się trochę, pośmieją nieco nad tymi pomysłami… - i to będzie ostatni raz, kiedy zarejestrujesz tu ich obecność. Napis: 958 people like this, podczas gdy facetów po 40 jest w tym kraju, lekko licząc, 8-10 milionów (a za chwilę będzie jeszcze więcej) raczej wiele się nie zmieni.
    Tego chcesz?
    Narka bracie 
    Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Rumburak
    ~Rumburak
    Napisane 06 listopada 2011 - 20:56
    Mój silny, twardo stąpający w życiu Mentorze. Pozwól, że odniosę się do kilku Twoich spostrzeżeń. Nie do wszystkich, bo nie da rady prowadzić dyspurs z kimś, kto po prostu wie lepiej. Z całą pewnością odcinasz już dziś kupony dzięki umiejętności odpowiedzenia sobie bezbłędnie na każde pytania i znajdywania złotych środków na wszelkie problemy i wyzwania. Gratuluję. Jednakże:
    1. tak, znam mnóstwo nieprawdziwych facetów;
    2. nie mnie osądzać, czy gość po 40tce żyjący for fun jest gówniarzem;
    3. fakt, że faceci nie okazują tak często swoich emocji nie oznacza, że nie są wrażliwi; Czasy absolutnych twardzieli minęły wraz z pożegnaniem lektur z Winnetou i Old Surehand'em. Rosnąca (lawinowo) liczba rozwódów, zdrad, singli (również po 40tce), kult pieniądza, są wystarczającymi dowodami, że świat wokół nas się zmienia. Dostrzegasz to? Znalazłeś odpowiedź, np. w rozmowach z własną partnerką?
    4. Fakt, że wszelkie argumenty są nietrafione, gdy sprawa dotyczy utraty bliskiej osoby, śmiertelnej choroby. Bez wątpienia. Ale ufam, że Ci których takie nieszczęście dotknie znajdzie w tym serwisie posty od kilku facetów, które mogą coś pomóc. Nie wiem. Chciałbym. Wierzę.
    5. Czy Ci proponuję dogłębną autonanalizę? Nie. Tobie nie. Ty sam znajdujesz odpowiedzi. Ja natomiast chciałbym, aby faceci dowiedzieli się, jak są postrzegani przez kobiety (również te ukochane), swoje dzieci, przyjaciół (to już dinozaury) i otoczenie. Chciałbym, aby mogli tu znaleźć inspiracje, rozrywkę, podpowiedzi, sprawdzone rozwiązania. Hahahahha! "Jeżeli przypadkiem chcemy odpowiedzi, jak widzą nas inni, to bez strachu pytamy żony, dzieci, kumpli – tak na luzie, bez sprężania, co?". Proszę Cię... takie porady o szczerych rozmowach dawaj może swoim osiemnastoletnim bratankom, siostrzeńcom, ale nie tu. Założę się, że nie jesteś szczery we wszystkich tych rozmowach, a z toku Twoich wypowiedzi wręcz jestem pewny, że często manipulujesz....Nie o to chodzi, by w takich rozmowach przepchnąć swoją tezę, tylko, żeby otrzymać feedback.
    Życzę Ci wytwałości w życiu wg. Twoich własnych maksym i map. Również pozdrawiam.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 10 listopada 2011 - 00:03
    Jesteś pewny? Nie mam recepty na wszystko, nie jestem supertwardy (chociaż gram akurat we młynie) i tak jak każdy potrzebuję feedback'u. Nie mam odpowiedzi na wszystkie pytania - po prostu nie boję się ich wreszcie stawiać i wygłaszać swoich opinii. Mam najstarszego, 21-letniego syna, który właśnie wyjechał na studia za granicę - i to głównie on daje mi feedback - na chłodno, z dystansem, ale i z miłością, która teraz procentuje - tak, bo tylko to procentuje (!). Widzisz, kiedyś obiecałem sobie, że nigdy nie będę dla swoich dzieci takim milczącym, zakłamanym, agresywnym i nieprzystępnym ojcem, jakim mój był dla mnie - z tego też jest wielka życiowa nauka (!). Uczciwość w stosunku do żony (a nie tzw. "partnerki") - po prostu przyjaźń i prawda, bezwzględna troska i opieka dla tej, którą kocham, to też się opłaca (przez te 21 lat - mimo różnych zakrętów), bo to też trwale buduje związek (nie tylko dzieci). I w czym tu jest problem ze szczerym zapytaniem, najlepszego przyjaciela (czytaj: żony), lub dorosłego syna, albo sprawdzonego kumpla? I szczerze: naprawdę Ciebie, ponad 40-letniego faceta, interesuje, jak Cię postrzegają? Jeszcze z tego nie wyrosłeś? A co z "róbmy swoje" Młynarskiego? Dojrzały facet patrzy w lustro głównie kiedy sę goli - po co jeszcze?. Mówisz, a przynajmniej starasz się robić wrażenie, że nie oceniasz - też pudło i niedojrzałość: nawet prowadząc samochód (niech i będzie taka "wypasiona fura", jakimi próbujecie tu zatkać życie) dokonujemy średnio ok. 10 ocen na każde 30 sekund, (oops! chyba znowu statystyka) nierzadko rzucając epitetami - taka natura faceta. Starannie dokonujesz bardzo skalkulowanych ocen (zawsze superpoprawnych politycznie), zgodnych z "powszechnymi" opiniami, aby broń boże, nikogo nie urazić. Naprawdę żadnej poważnej, kontrowersyjnej tezy? A teraz powiedz: kto jest zakłamany? Czy facet, który faktycznie zmienia co chwila kobiety jak samochody - na nowszy model, nie patrząc, jakie zgliszcza za sobą zostawia (i jeszcze się tym chwali)? A może ten, co pielęgnuje miłość latami, mimo, że nie zawsze się opłaca, a okazje co chwila do niego wołają. I nie łudź się - media SĄ opiniotwórcze. Zastanów się, co tu lansujesz. Jesteś, jak słusznie zauważyłeś, częścią tego pełnego rozwodów, zdrad i singli (czytaj "tchórzy" - to jest ocena!) wygodnickiego świata. Gdybyś nie łapał się na kult pieniądza, to nie błyskałyby tu obok reklamy aut, zegarków i "slipów, czy bokserek". Świat sam się nie zmienia - zmieniają go ludzie... tacy, jak Ty - bardziej niż inni (i ci ,co widać, bardziej manipulują). Jest takie powiedzenie: "Tylko silne ryby płyną pod prąd", lub "Z prądem płyną tylko zdechłe ryby" - a jak Ty płyniesz? Żeby się przekonać kto tu jest szczery - i niech będzie, że o piwo (na to mnie jeszcze stać), wpadnij we czwartek na Skrę - chłopaki trenują od 18.00, a płyta ładnie oświetlona. Chyba nie stchórzysz? Zapraszam! A za Mentora dzięki :D . Swojego czasu różni uczniowie i studenci próbowali mnie gremialnie w to ubierać - nie dałem się na szczęście,... ale widzę, że zabawa trwa dalej (zwłaszcza wśród osiemnastoletnich "duchem" bratanków i siostrzeńców). I na zakończenie coś jeszcze: przeważnie tzw. blogowa "dyskusja" składa się z rzucenia opinii, ciętej riposty i... koniec. Poraża mnie to. Tym bardziej cieszę się z tej ciekawej wymiany - chyba, że tylko dałeś się "wciągnąć" (?). Do zobaczenia (mam nadzieję) :) Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 11 listopada 2011 - 12:40
    Skoro nie czwartek, to może niedziela? Tym razem na boisku Spójni przy Centrum Olimpijskim (Wybrzeże Gdyńskie). O 11.00 - żeby nie było za wcześnie. To trening amatorski, ale też się można zmachać :) . Zapraszam
    Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 14 listopada 2011 - 12:59
    Chyba jednak tylko "dałeś się wciągnąć", mój SZCZERY KOLEGO :) . Z tego, co wiem, to szczerość i odwaga dą w parze. Niestety, piwo dla Ciebie rozpiliśmy po treningu. Następne Ty stawiasz :D . Tylko proszę, na przyszłość nie wygłaszaj tez, których nie potrafisz udowodnić - np. własną postawą. To jak to z tą dojrzałością było? ;)
    A jakby co, to następny trening na Skrze we wtorek o 18.00 (we czwartek i w piątek też). Cześć!
    Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Rumburak
    ~Rumburak
    Napisane 14 listopada 2011 - 13:21
    Nie obiecywałem, że wpadnę do Was na trening (czas wolny przeznaczam na inne sporty. Rugby mnie nie kręci, ale potrafię sobie wyobrazić, że może to być niezła zabawa). Tym samym nie możesz twierdzić, że własną postawą czegoś nie zdołam dowodzić...Nie znasz mnie, ja nie znam Ciebie. Po prostu nie zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami i łatwością do etykietowania innych ludzi, w naszym przypadku facetów po 40tce.
    Trzymaj się. Będę pamiętał, że trenujecie na Skrze od 18.00. Na pewno kiedyś tam wpadnę, a jeszcze lepiej, gdybyście zezwolili na przyjście dziennikarza i zobienie am kilku fotek. Taki przykład wart jest pokazania innym facetom.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 15 listopada 2011 - 00:37
    Ad rem, Panie Kolego! O ile Ci nie umknęło, chodziło Ci wcześniej o moją szczerość: szczerość moich intencji i wypowiedzi (o czynach raczej się nie zająknąłeś) - jej brak mi zarzuciłeś ...i chciałeś się o to zakładać, więc teraz nie cwaniakuj i nie odwracaj kota ogonem. No cóż... każdy ocenia świat miarą własnych doświadczeń. O ile się nie mylę, to dojrzały mężczyzna raczej nie kłamie, co? I nie chodzi tu tylko o to, że coś kogoś kręci, tylko o odpowiedzialność za słowo - to też miara dojrzałości, prawda? Po drugie to nie ja etykietuję facetów po 40 (np. że "są czegoś bardziej, lub mniej warci" - jakoś tak to leciało), tylko mam własne, poparte moim 42-letnim doświadczeniem, spostrzeżenia, które mogę wygłaszać, a każdy może "się po prostu z nimi nie zgadzać". Oczywiście, dobrze by było, żeby taki dojrzały facet potrafił jeszcze swoje odrębne opinie poprzeć praktyką. Ja to na codzień robię, a Ty? To taki mały "akt wiary". W tym sporcie są nawet ludzie pod 50-tkę, którzy dalej grają "ligowo" (!) i z nimi też można pogadać - to prawdziwa kopalnia wiedzy.
    Co do zdjęć, to byłoby super :D ...A może i na Spójni, bo Skra jest quasi zawodowa (ergo ma własne zaplecze medialne), a amatorom, czyli "Sunday Barbarians" bardziej by się to przydało. Poza tym niedługo kończy się sezon na granie, a potem czekamy do marca.
    ...Aha, a skoro się zakładałeś o moją szczerość, to o swojej nie zapomnij ...i o piwie też :D :D
    Na razie. Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 24 listopada 2011 - 18:05
    Zdaje się, że konsekwencja (podobno cecha dojrzałych facetów) jest Ci obca. Ponieważ tak "uznajesz" wszelkie autorytety, to z tym, sądzę, też nie będziesz polemizował. Myślę, że jest zbyt uniwersalne.
    Miłej lektury (i orzeźwiających przemyśleń).

    POCHWAŁA WIEKU DOJRZAŁEGO        Tadeusz Boy- Żeleński

    Marzę często o tym wieku,
    Gdy zwierze ginie w człowieku;
    Gdy już żadna z ziemskich chuci
    Władzy Ducha nie zakłóci.
    Jak to musi być przyjemnie!
    Nic poza mną, wszystko we mnie:
    Zmysłów swoich gęstą pianę
    Zbierasz w sobie jak śmietanę
    I rzucasz (czy to nie prościej?)
    Na ekran Nieskończoności.
    Oczyszczony duch ulata
    W harmonijne kręgi świata,
    Dokoła człowiek spogląda,
    Nic nie pragnie, nic nie żąda,
    W ciągłej ekstazie na jawie
    Żyje się -- za bezcen prawie.
    A czas! tu dopiero zyski:
    Żaden ciała popęd niski
    Roboczego dnia nie kurczy,
    Nie zawadza w pracy twórczej;
    Z pokoju, mocą tajemną,
    Nie wygania cię w noc ciemną;
    Gdzież tam! Z niebiańskim spokojem
    Siedzisz przy biureczku swojem,
    Huczy, dymi samowarek,
    Ty równiutko jak zegarek,
    Zawsze z jednaką ochotą,
    Nizasz myśli nitkę złotą,
    Uprawiasz swój interesik
    Pogodnie jak drugi Esik.
    Od czasu Ducha narodzin
    Dzień podwoił liczbę godzin!

    A cóż dopiero w podroży!
    Żadna chwila się nie dłuży;
    Ląd czy morze, ty bez przerwy
    Zawsze masz spokojne nerwy;
    Nie zachodzisz nigdy w głowę,
    Jak blisko miasto portowe;
    Nie stajesz calutki w pąsie
    Przy podejrzanym anonsie;
    Bez żadnej myśli ubocznej,
    Jak prosty świadek naoczny,
    Badasz sobie obce kraje,
    Zwyczaje i obyczaje;
    Oglądasz domy, ulice,
    Zwiedzasz śliczne okolice,
    Bez kłopotów, bez przykrości,
    Bez dwuznacznych znajomości:
    Nie rozumie ta dzicz młoda,
    Co to za wściekła wygoda.

    Cóż to za przesąd, zaiste,
    Ba, urągowisko czyste,
    Ta niby-prawda utarta,
    Że tylko młodość cos warta!
    Przypomnij sobie, człowieku:
    I czym ty byłeś w tym wieku?
    Ot, pędziwiatr, dureń młody,
    Ślepe narzędzie przyrody,
    Wszędzie gotowe po trosze
    Wściubić te swoje trzy grosze;
    W szaleństwie gorszy od źwirząt:
    Wprost już nie człowiek, lecz przyrząd!
    I co taki wie o świecie,
    O życiu czy o kobiecie?
    Czy w tym pustym łbie się mieści,
    Co znaczy powab niewieści?
    Ta harmonia niesłychana
    Po to od Boga jej dana,
    By iść przez świat niby święta,
    Uwielbiana i nietknięta,
    Obca wszelkim ziemskim szalom,
    Wieść ludzkość ku ideałom!
    Czy taki młokos to czuje?
    Czy zrozumie, uszanuje?
    On, co żyje jedna chętka:
    Dużo, byle jak i prędko!

    Inna rzecz, gdy już w nas cudnie
    Nieczystość wszelka wychłódnie.
    Wówczas, ach, wówczas dopiero
    Wraz z tą najpiękniejszą erą --
    Wielu z panów mi to przyzna --
    Żyć rozpoczyna mężczyzna:
    Gdy z płci swojej niewolnika
    Zmienia się w pana, w zwierzchnika;
    Gdy wolny od grubszych robot
    DUCH zażywa pełni swobód.
    Czy zrozumie młoda głowa,
    Co to na przykład rozmowa?
    Gdy dwie płcie, zgoła odmienne,
    Wymieniają myśli cenne;

    Słowo z słowem igra, skrzy się,
    Fruwa jak piłka w tenisie,
    Czasem leciutko dotyka
    Misternego dwuznacznika,
    To paradoksem się mieni,
    To liczko wstydem splamieni;
    Któż mistrzem w takiej rozmowie?
    Tylko dojrzali panowie!
    A młody? Głupie to, płoche,
    Tylko pobrudzi pończochę,
    Bąka coś, pożal się Boże,
    To znów kwaśny, nie w humorze,
    Jedna myśl go ściga wszędzie:
    Będzie... z tego czy nie będzie.
    Nigdy pojąć nie był w stanie
    Jak to może bawić Panie.

    Słowem, nie przesadzę wcale:
    W podróży czy kryminale,
    Przy pracy czy przy zabawie,
    W każdej sytuacji prawie,
    Czy przy politycznej misji,
    Czy w teatralnej komisji,
    Wiek dojrzały ma, bez blagi,
    Tak oczywiste przewagi,
    Że życzę wam, bracia mili,
    Byście go rychło dożyli.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Rocky KIC
    ~Rocky KIC
    Napisane 26 listopada 2011 - 23:50
    a ty zając daley sfoje :> kic kic a do ki bucu za daleko. najwyzej kaminiem można rzucić albo i nie zmartwychwstaniesz na Boże Narodzenie? kurde, bo te stany uświadamiania dobiją Cię bidulku bogaty w schizofreniczne stany świadomości . no nic zapale ci swieczke i zmienie sianko na obrusie, nie bedziesz musiał się kąpać w soli. A swoją drogą masz już termin u egzorcysty? W styczniu podobno mają biały tydzień tak około 20-ego. Jakbys chciał to se jakiego wyguglaj.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~paker po 40stce
    ~paker po 40stce
    Napisane 27 listopada 2011 - 17:58
    tak obserwuje wasze wypowiedzi to dochodze do wniosku że jesteście albo psychiczni albo geje bez urazy/////////

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigano2.pl
    ~kardigano2.pl
    Napisane 27 listopada 2011 - 21:24
    Ty Paker wszystkich byś klasyfikował: gej / nie-gej. Czy to u was, pakerów taki standard, bo już któryś raz się z tym spotykam? A swoją szosą, to się cieszę, że ktoś się interesuje tymi przydługimi wywodami. to miłe :) . Hej Rumburak, czarodzieju IV kategorii z czeskiej bajki! Możebyś pohamował swojego "funkcyjnego kolegę z redakcji", niejakiego ROCKY Kicaja (czy innego zająca). Ja rozumiem, że mu już wyszły pieniądze za Plac Konstytucji (to w końcu już całe dwa tygodnie temu było), a tu i pożyczki trzeba spłacać, i alimenty... ale niech przynajmniej kolega trzyma Twój "poziom" i się nie odzywa, jak nie ma nic istotnego, poza obrażaniem, do powiedzenia, albo niech prowokuje gdzie indziej - no chyba, że mu od posta płacicie. Poza tym Boy - Żeleński, to był taki pisarz i poeta, co go Niemcy we Lwowie rozstrzelali, ale fajne rzeczy pisał i, jak dla mnie, dość głębokie. A dla Was? Się macie, Chłopaki! Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~paker po 40stce
    ~paker po 40stce
    Napisane 28 listopada 2011 - 16:12
    dROGI kARDIGANO 2 TO NIE TAK JAK MYŚLISZ CZY TY CZYTASZ CZASAMI TO BIADOLENIE TYCH ;BIEDNYCH CHŁOPCÓW ? PRZECIEŻ TO JEST ŻENUJĄCE JA TYLKO PRÓBOJE POMÓC TYM NIESZCZĘŚNIKOM A NIE NEGUJE ICH POSTAWY ? JAK MOŻNA SIĘ CIĄGLE ŻALIĆ PRZECIEŻ ŻYCIE JEST TAKIE KRÓTKIE........ POZDRAWIAM

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~paker po 40stce
    ~paker po 40stce
    Napisane 28 listopada 2011 - 16:23
    A jeszcze jedno KARDIGANO 2 CZY JAK CI TAM TO NIE JEST TAK ŻE MY JAK TO NAS NAZYWACIE <PAKERZY; JESTEŚMY INNI MY TEŻ KOŃCZYMY STUDIA I KOCHAMY ŻYCIE OCZYWIŚCIE MAMY BZIKA NA PUNKCIE DIET I TRENINGÓW ALE TO NIE JEST GRZECH PRAWDA ? KTO NIE LUBI SIĘ PODOBAĆ? NO POWIEDZ ? POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I CO ZŁEGO TO NIE JA

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 28 listopada 2011 - 18:08
    Mnie się akurat to bardzo podoba. Sam miałem nawet kiedyś rekord na siłowni młodzieżowej - akurat w skosie z jedynką na karku (coś koło 40 minut go katałem), ale potem się ratowałem innymi sportami, bo na studiach coraz mniej czasu, a coraz więcej... trzeba zarabiać ;) . Z pakerami więc to żart, bo sam kiedyś ostro zasuwałem i znam reżim. Poza tym też, wyglądając jak wtedy, byłem obiektem niewybrednych żartów na uczelni, więc jeśli sam Cię uraziłem, to przepraszam . Mnie tu, w całej tej "polemice" chodzi o konkretą niespójność logiczną samego założenia... i w gruncie rzeczy zakłamanie i szufladkowanie facetów po 40. Chodz mi o to, co przeczytałem w tym całym "przesłaniu do facetów", czy w motcie na górnym pasku. Zdanie po zdaniu się z tym rozprawiam na początku całej dyskusji. Jeśli pracujesz nad sobą, nad własną wartością i odrębnością, to myślę, że łatwo mnie zrozumiesz. Nie leży mi niesłowność i nieuczciwość głównego prowadzącego tę stronę (to z nim tu się spieram), który z jednej strony propaguje "wolność każdego do wyrażania i kształtowania siebie", lecz z drugiej - nie jest w stanie w praktyce tego potwierdzić. Jest super-poprawny politycznie i sekuje odrębność poglądów. Po prostu pokazuję, że zarzucił temat "na rybkę", a sam się z całymi tymi wywodami nie utożsamia. Bycie płaskim i powierzchownym, to zmora dzisiejszych czasów. Cechuje ludzi niedojrzałych emocjonalnie i mentalnie. Nawet jeśli fizycznie są po 40, to wewnętrznie nie przekroczyli 18. Dlatego rzuciłem mu treningowe "wyzwanie" i dlatego on je odrzucił. O to mi tu chodzi. Przeczytaj początek całego "story". Szacun! Wawrzek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~paker po 40stce
    ~paker po 40stce
    Napisane 28 listopada 2011 - 18:52
    no cześć Wawrzek ja też może zbyt emocjonalnie do tego podchodze ponieważ większość ludzi widzących takie monstrum w sęsie wielkości myśli o płytkości umysłu jednak prawda jest taka że wszyscy zawodowi sportowcy brali biorą i będą brać. Taka jest prawda steryd to żona każdego zawodowca a jak ktoś mówi że nie brał to kłamie lecz głównym motywem jest to że faceci po 40stce za bardzo nad sobą rozpaczają trzeba brać życie jakie jest i nie rozpaczać nad sobą a jak czytam czasami te chore teksty to mi się nie dobrze robi tak że jak przegiołem z wypowiedzią to sorrki stary pozdro

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 29 listopada 2011 - 00:13
    Brawo! Trzeba brać życie, jakim jest! - Święte słowa. To całe pieprzone upiększanie i oszukiwanie, podsuwanie gotowych rozwiązań na dzieńdobry. Ja tego nie trawię. Dlatego wychodzę na boisko, dlatego ciskałem się (i znowu ciskam) z szóstką Weidera. Nie muszę się "przekonywać, że...", jak mi tu pewien lewy morailsta ze wstępu zaiwania. To się tworzy samo. Sami ze sobą walczymy, sami się na nowo tworzymy - codziennie. Ot i wszystko. Dzięki za zrozumienie :D

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Rumburak
    ~Rumburak
    Napisane 29 listopada 2011 - 09:33
    @kardigan - czytaj uważnie wszystkie posty. Również swoje, bo widać, że po prostu pogubiłeś się, Biedaku. O jakiej niekonsekwencji i nieuczciwości tu rozprawiasz, Mentorze? Coś Ty sobie ubzdurał? Czego Ci nie dowiedziono?
    Już Ci paker po 40tce zwrócił uwagę, że to Ty szufladkujesz.
    I jeszcze tylko powiedz forumowiczom po co robisz szóstkę Weidera, skoro nie zamierzasz się polepszać, upiększać... I jak czegoś nie trawisz - to po prostu zmień serwis. Dopóki nie zaczniesz z sensem pisać - nie będę podejmował z Tobą polemiki.
    Strzała!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~paker po 40stce
    ~paker po 40stce
    Napisane 29 listopada 2011 - 18:35
    Szacun Rumburak zgadzam się z tobą w 100 procentach większość z tych mądrusiów nie wie jak ciężko dochodzimy do tego żeby wyglądać super ja też zaczołem trenować na studiach i dziś w wieku 43 lat mam 50 w łapie i ciesze się każdą godziną spędzoną na siłowni oczywiście dumny też jestem z tego że mój syn mówi mi że chciał by wyglądać jak tata to jest zapłata za te lata treningu; a po za tym znów będe tato bo żona jest w 7 mym miesiącu i nie boje się tego że jestem za stary to daje sport nauka i wiara w siebie / więc ludzie po 40 nie dajcie się zdołować tylko przypomnijcie sobie ile było w nas życia i szaleństwa kiedy mieliśmy 18 lat wróćcie do tego powodzenia

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Facetpo40
    ~Facetpo40
    Napisane 30 listopada 2011 - 09:59
    @Paker po 40-stce - bardzo nam się podoba Twoje nastawienie do życia i fakt, że dzielisz się nim na forum tak chętnie i często! Gratulujemy też kolejnego potomka w drodze! Skontaktuj się proszę z nami pod mailem redakcja@facetpo40.pl - chcielibyśmy sprezentować Ci nasz t-shirt!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kardigan@o2.pl
    ~kardigan@o2.pl
    Napisane 30 listopada 2011 - 13:01
    Macie rację, chłopaki. To inna bajka. Boy - Żeleński, to przy Was Pikuś. Pan Pikuś! :D
    A gwałt w Polsce jest karalny - zwłaszcza na myśleniu. Żegnam panów.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Strona 1 z 10
następna
Strona 1 z 10 następna

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty