Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję
Advertisement

Forum

Dodaj temat

Związek

Bałagan w głowie

Rozpoczęte przez ~Stefan, 18 cze 2017
  • ~Stefan
    ~Stefan
    Napisane 18 czerwca 2017 - 23:00
    W zasadzie powiem ze nie jestem po 40 jak nazwa tej strony natomiast tytuł kategorii bardzo mnie trafił :) To może zacznę potrzebuje chyba się wygadać bądź jakiejś porady. Jestem 30-latkiem w związku małżeńskim 2 dzieci pierwsze 6 lat drugie rok w zasadzie można powiedzieć że pierwsze mimo że chciane to wpadka ale mniejsza z tym z moją żoną żyjemy sobie wspólnie siedem lat w zasadzie od samego początku nie było różowo natomiast ostatnimi czasy nie wiem co mam robić. Poznałem wspaniałą kobietę która dała mi tyle szczęścia ile jeszcze nie zaznałem nigdy. Niestety jak każdy może się domyślić wplątałem się w romans i może było my mi to wszystko obojętne gdy by nie to że się zakochałem. Mimo że postanowiliśmy zakończyć te nasze ukrywanie się ze względy na to iż dla mnie jak dla niej było to męczące ale ja nie potrafię o niej nie myśleć. Dodam jeszcze że ona ma podobną sytuacje jak ja może dlatego tak się dobrze rozumiemy i jest nam tak dobrze w swoim towarzystwie. Z mojej strony mogę powiedzieć że jest moją drugą połówka której zawsze szukałem i nie chodzi tylko o łóżko ale o wszystko sposób zachowania rozmowa dosłownie wszystko. Szczerze nie wiem czy kocham moją żonę mam już dosyć czekania na to że będzie lepiej że będzie ok a może dzisiaj a może za tydzień. Czasami wydaje mi się że jestem z nią tylko z powodu dzieci że ona nie da sobie beze mnie rady ale już wymiękam. Wiem iż zakończenie relacji z Różą wynika z tego że też chciała by ustabilizować swoją sytuacje i chciała by wiedzieć że jeżeli zostawi męża będzie miała mnie koło siebie. Może ktoś z was miał podobną sytuacje i nie wiedział co ma ze sobą zrobić?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kobieta
    ~kobieta
    Napisane 24 czerwca 2017 - 15:45
    Stefan.. .Powiem Ci jedno. Bo to jest proste. Albo dla Ciebie ważna jest miłość.. I wtedy chuj , niech się pali... ale jesteś szczery wobec wszystkich i przynajmniej nikogo nie oszukujesz, nikogo nie zwodzisz i sam z sobą możesz żyć ... więc wybierasz tę drugą... Albo dla Ciebie ważne są różne rzeczy materialne typu: kasa, kredyt itp. itd... Powiem Ci że mieszkanie choćby w pałacu z kimś z kim nie jest się szczęśliwym jest największą udręką... Więc zastanów się. Zastanów się czego chciałbyś nauczyć swoje dzieci: szczerości względem siebie jako człowieka (nawet za cenę błędów i późniejszego przyznawania się do nich) czy udawania szczęścia za wszelką ceną, a pod osłoną nocy okłamywania wszystkich i każdego... To są takie moje rady. Raz się zakochałeś - przepadłeś. Wyjście z tego jest tylko wg mnei takie, żeby iść za miłością. Sorry, ale taki life.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mig
    ~mig
    Napisane 03 września 2017 - 10:05

    zastanów się czy to jest miłość , czy tylko odskocznia od codzienności , czyli rozmowa z żoną o problemach typu dzieci,pieniądze, organizacja czasu, podział obowiązków
    a z kochanką spokojne chwile z seksem wzajemne użalanie się na drugą stronę jak to ona ogranicza itp . Zwykłe codzienne życie , zweryfikuje tę sielankę i znajdziesz sie w sytuacji gdzie do problemów z własnymi dziećmi dojdą problemy z dziećmi kochanki , nie zawsze będzie miała czas tylko dla ciebie . Możecie zostawić własne dzieci waszym partnerom , wy zajmiecie się sobą ale i tak problemy pozostaną i proza dnia codziennego.Powinieneś spróbować skoro wcześniej wplątując sie w romans główka nie pomyślała o konsekwencjach,spróbować koniecznie aby przekonać się na własnych błędach i nie żałować , do końca życia że mogłeś być z kimś innym i to romansidło idealizować . Gdy odejdziesz od żony zobaczysz jaka ta kochanka wspaniała , wyrozumiała , docenisz co straciłeś ale jednocześnie będziesz mądrzejszy o to doświadczenie .Życie nie jest proste ,zamiast szukać przygód należy docenić to co się ma ,nigdzie nie jest idealnie ale problemy należy rozwiązywać wspólnie z żoną a nie wypłakiwać sie do pocieszycielki , które później okazują sie kopią żony .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~dobra rada
    ~dobra rada
    Napisane 12 września 2017 - 14:14
    Posprzątaj swój bałagan w głowie, sam dla siebie. Zostaw te kobiety z boku na chwilę. Podejmij decyzję, jeśli czujesz się źle w małżeństwie, spróbuj go naprawić, jeśli się nie da, zakończ, ale zrób to wyłącznie dla siebie, nie dla kochanki czy żony.
    Jedno Ci powiem podejmij jakaś decyzję, bo życie lub żona zrobi to za Ciebie.
    Rozważ sobie wszystkie za i przeciw, bo drugich szans może nie być. Byłam kiedyś w takiej sytuacji, planowaliśmy wspólną przyszłość, a dziś nawet się już nie znamy, więc okazuje się, że wszystko w życiu można, ale trzeba tylko chcieć!!!!!
    Życzę powodzenia.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
1
Strona 1 z 1
Strona 1 z 1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty