Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Trzy filary rozwoju

Edukacja i rozwój

Edukacja i rozwój Trzy filary rozwoju

Kluczową rolę w rozwoju człowieka odgrywają trzy elementy: Mistrz, uważność i rytuały. Dowiedz się, jak to wykorzystać w swoim życiu.

Tagi: autorytet , motywacja , rozwój osobisty , cele osobiste

Edukacja i rozwój Trzy filary rozwoju

Żyjemy w czasach, w których mamy swobodny dostęp do największych umysłów ludzkości. I to w zasadzie nieograniczony. Nieocenionym źródłem są na przykład książki. Rzecz jasna w zalewie „mądrości” znajduje się mnóstwo śmieci, fałszywych proroków, sprzedawców marzeń i mrzonek. Zawsze zresztą tak było. Niedawno ukazała się książka "Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły" Mason Currey Wydawnictwo WAB, Warszawa 2015. Świetnie opisująca, w jaki sposób pracowali wielcy tego świata. Czytając ją możemy chwilę choćby z nimi przebywać. Nasiąkać ich sposobem myślenia i widzenia świata i siebie, ich filozofią życia i tworzenia. Co prawda jest to książka głównie o pisarzach, ale nie byle jakich.

Mistrz/nauczyciel/przewodnik

Jest takie powiedzenie, że rozmowa z kimś mądrym jest podobna do spaceru we mgle. Niby nic szczególnego się nie dzieje, ale ubranie staje się mokre. Podobnie i my nasiąkamy tym, czym jest nasz rozmówca. To jeden z najsilniejszych mechanizmów rozwojowych. Przebywanie i rozmawianie z tymi, jakimi chcemy się stać. W gruncie rzeczy bez kontaktu z jakiegoś rodzaju Mistrzem tak naprawdę nie ma rozwoju. A zarazem ten kontakt jest metodą rozwojową samą w sobie. Tak naprawdę niewiele więcej trzeba. Nasze zachowanie, jak ubranie we mgle, przesiąknie zachowaniem Mistrza.

Z tym, że ważniejsza jest nasza gotowość do przyjęcia nauki niż sama nauka. Jeśli będziemy gotowi – Mistrz się znajdzie. Jest to ważna kwestia, bo tylko wówczas możemy w pełni dostrzec i zrozumieć naukę płynącą z tego, jak ktoś wchodzi do pokoju, siada, pije kawę czy pisze raport. Po czym taką osobę poznać? Z pewnością repertuar cech jest długi, wymienię tylko kilka moim zdaniem najważniejszych. Jedna z nich to nieegoistyczność, czyli działanie ponad swoim osobistym interesem, co można poznać po niezbyt dużych wysiłkach autoprezentacyjnych. Będzie to osoba, która nie ma specjalnie wygórowanego mniemania o sobie, ale raczej jest otwarta na innych. Nie tyle mówi nam, jak jest wspaniała, ile przy niej my czujemy się wspaniali. Nie będzie to osoba, która szuka wyznawców, ile osób, które rzeczywiście chcą swe życie zmienić na lepsze. Chętnie przyjmie krytykę, ale i udzieli jej nam, tak, że możemy posuwać się do przodu.

Uważność

Uważność to precyzyjne zagospodarowywanie chwili, bo tylko bieżący moment jest tym, co naprawdę mamy. Zacytuję inne powiedzenie, które nie wiem skąd pochodzi. Właściwie to nie wiem nawet czy istnieje. Jeśli by jednak nie istniało, warto je wymyślić. A powiedzenie to: „Zajmij się minutą, a rok zajmie się sam sobą”. Z tego wynika pytanie: Którą minutą się zająć? Co z kolei prowadzi do innego pytania: Która minuta jest w moim życiu najważniejsza? Odpowiedź brzmi: ta, która się zaczęła. Na kolejną i kolejną minutę mamy dość ograniczony wpływ, a na tę, która się dzieje, znacznie większy. Tak, więc ta właśnie minuta jest w naszym życiu najważniejsza.

Przenosząc to na praktykę zawodową zauważmy, że w pracy planując, myśląc o przyszłości i tak robimy to dokładnie w bieżącej chwili. Tylko ją możemy zatem, z pełną świadomością, zagospodarować.

Rytuał

Wypracowanie rytuałów oznacza dyscyplinę, skoncentrowany wysiłek i powtarzalność. Może nie aż tak obsesyjnych jak opisywane w książce, ale takich, które pozwolą nam w pełni chwilę zagospodarować. Bez dyscypliny, wysiłku, powtarzalnego rytuału nie ma szans na sukces, jakkolwiek ten sukces rozumiemy. Jeśli chcielibyśmy nauczyć się w pełni wykorzystać potencjał czasu, jaki jest nam dany, czasu teraźniejszego, musimy się tego nauczyć. Musimy nauczyć się uważności, obecności, pełni życia. A ta nauka idzie tym lepiej im jest bardziej „rytualna”, czyli powtarzalna, niezależna od tego, czy akurat nam się chce, czy nie. Rytuał, powtarzalność daje nam szansę na to, aby dzień stał się czymś w rodzaju dzieła sztuki. Zamkniętą, pełną całością, idealnie skończony.

Jarosław Chybicki
www.jchybicki.pl

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty