Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Ale o co kaman?

Edukacja i rozwój

Edukacja i rozwój Ale o co kaman?

Jako dzieciak byłeś pewien, że ciebie nigdy to nie spotka. Z pogardą patrzyłeś na zgredów, którzy nie kapują, o czym mówisz. Cóż, stało się jednak inaczej i teraz to ty jesteś lamerem, który nie czai bazy. Nie wiesz, o co kaman? O to, że twoje dzieci i twoi najmłodsi koledzy z pracy mówią całkiem innym językiem polskim, niż ty.

Tagi: polszczyzna język nastolatki , negocjacje , nieporozumienie , kierownik

Edukacja i rozwój Ale o co kaman?

Co z tym możesz zrobić? Najgorzej jest z własnymi dzieciakami. Niby rozumiesz wypowiadane przez nie słowa, ale nie do końca rozumiesz sens wypowiedzi. Jakie „nie ogarniam”, jaki „ziom”, jaki „szacun”? Mówiąc, że twój pomysł jest pojechany lekceważą cię, czy wyrażają szacunek? Godzą się na coś, czy też protestują?

Advertisement

Podobnie jest z niektórymi młodziakami z biura. Zdarzyło ci się, że po tym, jak im pomogłeś, dostałeś sms-a lub maila o treści „thx”, kiedy opowiedziałeś im coś śmiesznego, odpowiedzieli ci „lol”, a twoją relację z trudnej rozmowy z szefem lub klientem skwitowali trzema literami „OMG”? Jeśli tak, to już tłumaczymy, że „thx” było podziękowaniem, „lol” śmiechem a „OMG” to wieloznaczne „O mój Boże”. Proste, nieprawdaż?

Ustalmy to już na starcie – nie masz szans na nadążanie za rozwojem języka. Nie jesteś w stanie zrozumieć slangu młodzieży tak samo jak nie nauczysz się w weekend języka informatyków, prawników lub medyków. I nie musisz – oni też nie znają wielu słów i powiedzonek, które w gronie twoich znajomych wystarczą za kwadrans gadania. Warto jednak, żebyś trochę poduczył się współczesnej polszczyzny, bo w niektórych sytuacjach może być ona tak potrzebna, jak znajomość obsługi komórki lub laptopa. Tylko jak to zrobić?

1. Nie rozumiesz – pytaj

Na pewno masz w swoim otoczeniu osobę, której możesz zaufać na tyle, by przyznać się do swojej niewiedzy. Może to być dziecko znajomych albo po prostu młodszy kumpel z pracy. Jeśli spotkasz się z jakimś wyrażeniem, którego nie rozumiesz – zapytaj go o jego znaczenie. Najlepiej, jeśli takim ekspertem będzie twoje dziecko – wtedy nie tylko czegoś się nauczysz, ale też lepiej poznasz swoją pociechę.

2. Pójdź na kurs angielskiego

Wiele słów współczesnej polszczyzny pochodzi z angielskiego. Znając ten język bez problemu zrozumiesz, czym jest zapgrade'owany software, a czym feedback na temat propozycji deadline'u. Co więcej, jeśli twój szef lub klient nie jest zbyt

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

plant
09 kwietnia 2014 o 09:56
Odpowiedz

LOL - i tu mała uwaga, być może pierwotnie w slangu oznaczało (laughing out loud lub lots of laugh) – kupa śmiechu, zauważyłem że obecnie często wyraża uznanie, dla przedmówcy.
Ale Ad rem , z satysfakcją zauważam że niemal wszystkie "pojęcia" "ogarniam", mimo że w tym roku tracę legitymację w serwisie :D ale... zostaję, 50 to też PO40.
Fakt, orientacja w slangu to zasługa "internetów" i studiującej latorośli.
Ostatnio przybliżała mi zjawisko - Pieseł WOW, Ciekawe socjologicznie, może autor pokusi się również tutaj przybliżyć ten fenomen internetowy.
Pozdrawiam.

~plant

09.04.2014 09:56
Zając
07 kwietnia 2011 o 21:42
Odpowiedz

ostatnio poznalem jeszcze nowe slowa: fejsboonio i enka :-)

Zając

07.04.2011 21:42
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty