Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Wraca moda na golibrodę

Dobry wygląd

Dobry wygląd Wraca moda na golibrodę

Codziennie rano robią to miliony mężczyzn w Polsce. Wodząc swoją jednorazówką po skórze, nie domyślają się nawet, że golenie zarostu, wiązało się kiedyś z czymś więcej niż tylko spędzeniem przymusowych 5 minut przed lustrem. Wynalezienie maszynki do golenia i pianki pod ciśnieniem zamkniętej w aluminiowej puszcze, mocno strywializowało proces, który kiedyś był zarezerwowany tylko dla wybranych.

Tagi: golenie , golibroda , porządek , akt , relacje

Dobry wygląd Wraca moda na golibrodę

Trochę historii

Ponad 200 lat temu, gdy na tronie Wlk. Brytanii zasiadał król Jerzy III mężczyźni, aby pozbawić twarz zarostu chadzali do typowo męskich zakładów fryzjersko – kosmetycznych. Jeden z nich otworzył w dniu Bitwy pod Trafalgarem William Francis Truefitt. To on miał zaszczyt golić króla oraz wielu wyśmienitych londyńskich dżentelmenów. Był to okres, kiedy gładko ogolona twarz zaczynała świadczyć o statusie społecznym i zasobnym portfelu. Do salonu Pana Truffita przez kolejne lata przychodzili kolejno wielcy tego świata, od Oscara Wild’a, przez sir Winstona Churchilla, aż do Franka Sinatry i Alfreda Hitchcocka, czy dziś Stinga czy Michaela Douglasa. Zakład cieszył się niesłabnącym powodzeniem w tamtym okresie i świadczy swoje usługi aż do dziś - i jest najstarszym według Księgi Rekordów Guinessa salonem fryzjerskim na świecie. Nawet teraz specjaliści zakładu regularnie wizytują pałac Buckingham, służąc rodzinie królewskiej. Obecnie wielu klientów salonu to dobrze zarabiający londyńczycy z City, których stać na królewskiego fryzjera i golibrodę.

A jak jest w Polsce?

Klienci nie proszą już tylko o strzyżenie, ale także o golenie czy przystrzyżenie zarostu – mówi Agnieszka Serkies, menadżer pierwszego męskiego zakładu SPA – SpearSide w Warszawie. Zauważyliśmy, że coraz więcej mężczyzn w różnym wieku chce sprawdzić i doświadczyć tego, jak byli goleni ich dziadkowie i ojcowie. Korzystanie z golibrody to według wielu mężczyzn, którzy nas odwiedzają powrót do korzeni twardej, męskiej tradycji, czegoś co w kulturze unisex ciężko znaleźć - podkreśla menedżerka.

Advertisement

Jak wygląda takie golenie?

Rozsiadasz się wygodnie w specjalnym fotelu. Jego ułożenie należy dostosować do wzrostu, tak byś mógł swobodnie się oprzeć i położyć głowę na zagłówku. Golibroda najpierw przygotowuje Twoją skórę nakładając specjalny płyn zmiękczający zarost. Następnie nakłada na twarz gorący ręcznik, najczęściej nasączony aromatycznymi olejkami, który także zmiękcza włosy i otwiera pory skóry. W między czasie, gdy Ty się relaksujesz, przygotowywana jest pianka wysokiej jakości kremu do golenia i brzytwa. Następnie po zdjęciu ciepłego ręcznika nakłada się na zarost pachnącą pianę. Specjalnie wyszkolony golibroda używa przy tym pędzla z borsuczym włosiem, które ma najlepsze właściwości masujące i nawilżające. Po nałożeniu pianki rozpoczyna się proces właściwego golenia. Energiczne i zdecydowane ruchy brzytwy są tymi, które charakteryzują dobrego golarza. Przy każdym ruchu druga ręka golącego powinna napinać skórę. Chodzi o to, by z naskórka podnieść mieszek włosowy utrzymujący pojedynczy włos. To dzięki temu skóra po goleniu brzytwą jest tak legendarnie gładka, pozostawiając zupełnie inne wrażenie niż po goleniu ostrzami z tradycyjnych maszynek.

Golenie zaczyna się od boków, a kończy na brodzie i wąsach. Po pierwszym goleniu, nakłada się jeszcze raz gorący ręcznik i jeszcze raz nakłada piankę. Golenie drugi raz jest już szybsze i pozwala na jeszcze dokładniejsze pozbycie się zarostu. Po zakończeniu golenia, nakłada się odżywcze, łagodzące balsamy i olejki. Nałożenie ostatni raz tym razem zimnego ręcznika, którego zadaniem jest zamknąć pory i załagodzić ewentualne podrażnienia, świadczy o skończonej procedurze.

Czy warto spróbować?

Golenie brzytwą w tradycyjny sposób jest nie tylko skuteczniejsze, ale i zarost rośnie wolniej. Klienci cenią sobie ten zabieg, ponieważ mogą się też zrelaksować i zwyczajnie odpocząć – mówi menedżerka SpearSide. Poza tym, chyba nie ma nic bardziej męskiego niż golenie brzytwą którego, każdy prawdziwy facet powinien spróbować – dodaje. Golenie oferuje część salonów fryzjerskich, a cena waha się w granicach od 30 zł do 100 zł w zależności od użytych produktów i czasu potrzebnego na zabieg.

Jest takie porzekadło, że mężczyzna powinien mieć dziecko, zbudować dom oraz posadzić drzewo. Dodajmy do tego jeszcze, że powinien choć raz oddać się pod brzytwę prawdziwego golibrody.

Bartłomiej Ślązak

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

Bambus
23 października 2015 o 14:54
Odpowiedz

Barber? Dlaczego nie ma tego słowa w artykule?

~Bambus

23.10.2015 14:54
ka
13 kwietnia 2014 o 19:51
Odpowiedz

Polecam produkty z intymniej.pl, najlepszego ero-sklepu w sieci. Gwarancja zadowolenia! :)

~ka

13.04.2014 19:51
1
Advertisement

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty